My mamy ratujemy Julka

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Drogie mamy,
znamy się nie od dzis i wiemy, że razem możemy zdziałać wiele. W ramach świętowania pomyślnego zakończenia naszej wspólnej walki o urlopy rodzicielskie, chciałybyśmy pomóc jednej z nas - Mamie Julka (ur. 28.02.2013). Ani przyszło walczyć o życie synka. Maluszek urodził się z wadą serca, HLHS (potocznie nazywaną połową serduszka), która wymaga trzech operacji. Pierwszą Julek już przeszedł pomyślnie. Teraz czas na drugą, przeprowadzaną pomiędzy 4, a 6 miesiącem życia. U Julka termin przypada na koniec sierpnia. Wszystkie wiemy, że nie ma nic piekniejszego niż uśmiech dziecka.
Móc wdychać zapach włosków na główce, utulić do snu, widzieć jak maleństwo rośnie, rozwija się...na to zasługuje każda mama. Podarujmy wspólnie Julkowi szansę na życie, a mamie Ani na bycie mamą jeszcze przez wiele, wiele lat...
Prosimy Was o to, aby każda z nas z pierwszej wypłaty urlopu rodzicielskiego dorzuciła swoją cegiełkę na sfinansowanie operacji dzielnego Julka.
Od nas mam dla mamy Ani i jej synka.

All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Drogie mamy,
znamy się nie od dzis i wiemy, że razem możemy zdziałać wiele. W ramach świętowania pomyślnego zakończenia naszej wspólnej walki o urlopy rodzicielskie, chciałybyśmy pomóc jednej z nas - Mamie Julka (ur. 28.02.2013). Ani przyszło walczyć o życie synka. Maluszek urodził się z wadą serca, HLHS (potocznie nazywaną połową serduszka), która wymaga trzech operacji. Pierwszą Julek już przeszedł pomyślnie. Teraz czas na drugą, przeprowadzaną pomiędzy 4, a 6 miesiącem życia. U Julka termin przypada na koniec sierpnia. Wszystkie wiemy, że nie ma nic piekniejszego niż uśmiech dziecka.
Móc wdychać zapach włosków na główce, utulić do snu, widzieć jak maleństwo rośnie, rozwija się...na to zasługuje każda mama. Podarujmy wspólnie Julkowi szansę na życie, a mamie Ani na bycie mamą jeszcze przez wiele, wiele lat...
Prosimy Was o to, aby każda z nas z pierwszej wypłaty urlopu rodzicielskiego dorzuciła swoją cegiełkę na sfinansowanie operacji dzielnego Julka.
Od nas mam dla mamy Ani i jej synka.

Donations
- PLN 20
- Mama OlusiaPLN 20
Tak niedużo zostało, damy radę Juluś!
- Anonymous donationPLN 10
- Anonimowy PomagaczPLN 100
Trzymajcie się dzieciaki Babcia Olga
- Agnieszka BorowieckaPLN 20
Julku wszystko będzie dobrze, głęboko w to wierzę i trzymam kciuki. Agnieszka
- KasiaPLN 30
Trzymam kciuki.