
Nasza codzienność? Nieustannie podporządkowana mukowiscydozie. Pomóż w walce o zdrowie Matyldy!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, zakup leków, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, zakup leków, sprzęt medyczny
Fundraiser description
13 września 2021 roku zostaliśmy rodzicami cudownej Kruszynki, której daliśmy na imię Matylda. Jak każdy rodzic, mieliśmy tak wiele planów na tę bliższą i dalszą przyszłość. W żadnym nie było jednak nieuleczalnej choroby…
Już w drugiej dobie życia Matylda przeszła poważną operację spowodowaną niedrożnością smółkową. Jednak znacznie gorsza informacja przyszła chwilę później... Podejrzenie chirurga zostało potwierdzone przez badania genetyczne i przesiewowe. Matyldzia jest chora na mukowiscydozę!

To nieuleczalna choroba genetyczna, która niszczy płuca i inne narządy. U każdego chorego przebieg jest inny, jednak jedno jest pewne – drastycznie skraca życie. Postanowiliśmy jednak, że ze wszystkich sił będziemy walczyć o to, by dla Matyldzi było jak najdłuższe i najszczęśliwsze!
Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za całą dotychczasową pomoc. To właśnie dzięki mocy Waszych dobrych serc mogliśmy otoczyć córkę wsparciem specjalistów i zapewnić leczenie. Niestety, walka o Matyldę będzie trwała już zawsze, dlatego prosimy: bądźcie z nami dalej!

Od 3 lat córeczka jest na leczeniu przyczynowym. To właśnie dzięki niemu stan zdrowia naszej Kruszynki bardzo się polepszył. Dla nas to nie tylko ulga, że Matyldzia nie cierpi, ale także nadzieja, że osiągnięcia medycyny dają szansę na jej bezpieczną i szczęśliwą przyszłość.
Nasza codzienność? Nieustannie podporządkowana chorobie. Kręci się wokół kolejnych wizyt u specjalistów, badań, inhalacji, nebulizacji, podań leków i rehabilitacji. Od miesiąca Matylda musi także nosić okularki. Choć wiele udało się nam już osiągnąć, to wiele wciąż jeszcze przed nami.

Koszty zakupu leków, rehabilitacji, specjalistycznych turnusów i sprzętu potrafią przygniatać. Sytuacja jest wyjątkowo trudna, ponieważ ze względu na stan zdrowia Matyldy, pracować może tylko jedno z nas. Jako mama musiałam zrezygnować z pracy, by zaopiekować się córeczką.
Prosimy Was o wsparcie. Wierzymy, że pomimo choroby, możemy wywalczyć dla Matyldy naprawdę wiele. Nie pozwólmy, by na drodze do jej zdrowia i bezpiecznej przyszłości stanęły pieniądze.
Rodzice