Organizer's avatar
MaxiStacja wspiera Filipka z DMD

MaxiStacja wspiera Filipka z DMD

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Filipek ma dopiero 7-latek i choruje na śmiertelną Dystrofię mięśniową Duchenne'a  która każdego dnia odbiera mu siły, mięśnie oraz samodzielność. Krok po kroku odbiera jego dzieciństwo i marzenia.

 

Ja jako mama postanowiłam, że dopóki żyję, będę o niego walczyła ze wszystkich sił! Potrzebujemy Waszego wsparcia, by dać naszemu Filipkowi szansę na leczenie...
Każda modlitwa, każda złotówka, każda pomoc, każde dobre słowo to promyk nadziei, który trzyma nas przy sile, by walczyć...

Błagam Was o pomoc!

Z całego serca dziękuję za każde wsparcie, pomoc i modlitwę.

Dzieciństwo powinno być szczęśliwe beztroskie na placach zabaw. Powinno pozwolić dziecku poznawać i uczyć się świata. Powinno być szczęśliwe, a nie takie jakie ma Filipek, że codziennie musi zmagać się z trudnościami przez swoją niepełnosprawność.

Codziennie pyta nas – "mamusiu, tatusiu kiedy dostanę super lek z super mocą?" Filipek trzyma to wszystko w sobie, ale kiedy mięśnie stają się mocno napięte – krzyczy, płacze z bólu, prosi o masaż bojących nóżek.

Wtedy właśnie się otwiera , i mówi co my leży na serduszku, co go boli i jak źle się z tym czuje, że jest tak ciężko chory...

Rozpaczamy patrząc jak DMD odbiera nam synka każdego dnia a my jesteśmy bezsilni. Bardzo was prosimy, pomóżcie nam uratować synka, aby nie usiadł na wózku, aby nie był pod respiratorem oraz aby nie doszło do najgorszego.  

Taki scenariusz napisała mu śmiertelna choroba... 

Pomożecie nam to zmienić?

PLN 4,085
DonateDonated by 30 people

All funds collected in the money box go directly to the target fundraiser:

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0842104 Filip

Filipek ma dopiero 7-latek i choruje na śmiertelną Dystrofię mięśniową Duchenne'a  która każdego dnia odbiera mu siły, mięśnie oraz samodzielność. Krok po kroku odbiera jego dzieciństwo i marzenia.

 

Ja jako mama postanowiłam, że dopóki żyję, będę o niego walczyła ze wszystkich sił! Potrzebujemy Waszego wsparcia, by dać naszemu Filipkowi szansę na leczenie...
Każda modlitwa, każda złotówka, każda pomoc, każde dobre słowo to promyk nadziei, który trzyma nas przy sile, by walczyć...

Błagam Was o pomoc!

Z całego serca dziękuję za każde wsparcie, pomoc i modlitwę.

Dzieciństwo powinno być szczęśliwe beztroskie na placach zabaw. Powinno pozwolić dziecku poznawać i uczyć się świata. Powinno być szczęśliwe, a nie takie jakie ma Filipek, że codziennie musi zmagać się z trudnościami przez swoją niepełnosprawność.

Codziennie pyta nas – "mamusiu, tatusiu kiedy dostanę super lek z super mocą?" Filipek trzyma to wszystko w sobie, ale kiedy mięśnie stają się mocno napięte – krzyczy, płacze z bólu, prosi o masaż bojących nóżek.

Wtedy właśnie się otwiera , i mówi co my leży na serduszku, co go boli i jak źle się z tym czuje, że jest tak ciężko chory...

Rozpaczamy patrząc jak DMD odbiera nam synka każdego dnia a my jesteśmy bezsilni. Bardzo was prosimy, pomóżcie nam uratować synka, aby nie usiadł na wózku, aby nie był pod respiratorem oraz aby nie doszło do najgorszego.  

Taki scenariusz napisała mu śmiertelna choroba... 

Pomożecie nam to zmienić?

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 30

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

    Trzymaj się

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 25

    Share