Urgent!
Michał Glazik - main photo

Po śmierci kolegi wykonałem profilaktyczne badania... Diagnoza? Nowotwór złośliwy mózgu❗️Jestem mężem i tatą dwóch cudownych chłopców – błagam, RATUJ❗️

Fundraiser goal: Inhalator wodoru, leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Michał Glazik, 42 years old
Świecie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak WHO G-3
Starts on: 27 October 2026
Ends on: 27 January 2027
PLN 43,460(40.85%)
Still needed: PLN 62,923
DonateDonated by 585 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1029941
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1029941 Michał

Recurring donation

Regular support provides Michał a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Inhalator wodoru, leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Michał Glazik, 42 years old
Świecie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak WHO G-3
Starts on: 27 October 2026
Ends on: 27 January 2027

Fundraiser description

Nie było żadnych objawów. Na badania zdecydowałem się profilaktycznie, po śmierci mojego kolegi. W domu miałem żonę i dwójkę maleńkich synów. Chciałem zadbać o swoje zdrowie i upewnić się, że wszystko jest w porządku. Nie było. Rezonans magnetyczny wykazał zmianę w mózgu. 

Usłyszałem, że nie ma powodu do paniki. Że zmiana jest „do obserwacji”. W międzyczasie pojawiły się u mnie problemy z koncentracją. Bardzo niepewnie czułem się także za kierownicą. Myślałem, że może to zwyczajne zmęczenie? Ale jednak w głębi ducha wiedziałem, że coś jest nie tak!

W grudniu zeszłego roku poszedłem do lekarza rodzinnego i poprosiłem o skierowanie do neurologa. Usłyszałem, że termin na rezonans jest dopiero na czerwiec. Wiedziałem, że nie mogę tyle czekać, dlatego w lutym wykonałem badanie prywatnie. Wyniki były przerażające.

Progresja. „To coś” w mojej głowie urosło. Nowotwór złośliwy mózgu. 

Gdy usłyszałem diagnozę, łzy same popłynęły po mojej twarzy. Nie było czasu do stracenia. 11 maja odbyła się operacja usunięcia nowotworu. Tak bardzo cieszyłem się, że udało się go wyciąć w całości… Będę żył! Będę z moją żoną, Judytą i naszymi chłopcami! 

2 miesiące. Tylko tyle trwała ulga. Już w lipcu świat zawalił się po raz kolejny. WZNOWA. Znowu stanąłem do walki o moje życie. Radioterapia, 30 naświetlań. Wyniki rezonansu były jednak takie same jak przed rozpoczęciem leczenia. Poczułem, jakbym spadał w otchłań.

Kolejnym krokiem zaproponowanym przez lekarzy jest chemioterapia. Chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by wygrać walkę z tym potworem. Walczę nie tylko dla siebie, ale też dla żony i synów – 11-letniego Alanka oraz 7-letniego Aleksa.

Z każdym kolejnym dniem nowotwór coraz bardziej daje o sobie znać. Rosną problemy z koncentracją i pamięcią. Niestety, koszty walki o życie są zawrotne… Wizyty u specjalistów, leki, rehabilitacja czy zakup wspomagającego leczenie inhalatora wodorowego to ogromne wydatki…

Proszę Was… Pomóżcie mi! Niedawno skończyłem 40 lat, mam dwóch cudownych synków i kochającą żonę. To nie jest jeszcze mój czas… Chcę zestarzeć się razem z Judytką i patrzeć jak dorasta Alanek i Aleks… Każda wpłata to dla mnie szansa na życie. 

Michał

Select a tag
Sort by
  • Marika Wrzesinska
    Marika Wrzesinska
    PLN 120

    Share

    Dużo zdrowia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Przemek
    Przemek
    PLN 100

    Share

    Trzymaj się chłopie, będzie dobrze

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Dar serca ❤️
    Dar serca ❤️
    PLN 50

    Share

  • Małgorzata
    Małgorzata
    PLN 50

    Share

    Wiara czyni cuda, powodzenia