
OIOM, śpiączka, a później regres... Pomóż Mikołajowi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nasz synek urodził się zdrowy! To przecież najważniejsze dla wszystkich rodziców. Niestety nasza radość nie trwała długo. Boleśnie przekonaliśmy się, że życie Mikołaja będzie naznaczone ogromnymi problemami. Niestety, mimo upływu lat nadal się z nimi mierzymy!
Pierwsze niepokojące objawy zaczęliśmy dostrzegać już w trzecim miesiącu życia synka. Rozwijał się wtedy wolniej od dzieci w jego wieku. Byliśmy przerażeni! Jednak dopiero po ponad 2 latach szukania przyczyn, otrzymaliśmy diagnozę – epilepsja, ataksja oraz inne określone wady rozwojowe mózgu. To było dla nas druzgocące! Codziennie zastanawialiśmy się, ile może znieść tak małe dziecko. Nasze przerażenie było jeszcze większe, gdy uświadomiliśmy sobie, że to dopiero początek!
Nie zamierzaliśmy się jednak poddać! Długa i systematyczna rehabilitacja przyniosła efekty. W wieku 6 lat Mikołaj nauczył się chodzić! Nadal potrzebował pomocy i miewał problemy z utrzymywaniem równowagi, ale chodził! To było dla nas jak spełnienie marzeń! Dlatego tym bardziej nie możemy się pogodzić z tym, co wydarzyło się kilka miesięcy temu…
Po wielu latach spokoju padaczka znowu dała o sobie znać! Syn trafił do szpitala z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych! Był leczony na OIOMie i wprowadzony w stan śpiączki… Takie leczenie pozostawiło jednak dotkliwy ślad na zdrowiu Mikołaja...
Nastąpił regres w chodzeniu! Syn stawia kroki, ale są one bardzo chwiejne i w każdej chwili może się on przewrócić. Do tego pojawił się u niego też strach przed upadkiem! Szczególnie boi się chodzenia po nierównych powierzchniach takich jak schody czy chodnik.
Mimo że Mikołaj jest coraz starszy, to wymaga naszej stałej opieki. Nie radzi sobie sam z codziennymi czynnościami, ma również problemy komunikacyjne – wypowiada tylko pojedyncze słowa! Dlatego tak ważne jest kontynuowanie leczenia. W tej chwili najbardziej nam zależy, aby Mikołaj samodzielnie chodził! Widzieliśmy, jak dużo potrafi osiągnąć poprzez rehabilitację. Dlatego wierzymy, że będzie możliwe odwrócenie skutków ostatniego ataku!
Do tego jednak potrzebujemy Twojej pomocy! Koszty wizyt u specjalistów, leków i rehabilitacji przekraczają nasze możliwości finansowe. Nie możemy jednak tego przerwać! Prosimy, pomóż naszemu dziecku w tej trudnej walce o zdrowie!
Rodzice Mikołaja