Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

By nowe serce nie przestało bić - potrzebna pomoc dla Michałka po przeszczepie!

Michał Krzyżanowski

By nowe serce nie przestało bić - potrzebna pomoc dla Michałka po przeszczepie!

10 742,00 zł
Donated by 181 people

Donate via text

Number 72365
Content 0145300
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now
Campaign goal:

Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Campaign organiser: Fundacja Siepomaga
Michał Krzyżanowski, 11 years
Olszyny , małopolskie
Stan po przeszczepie serca
Starts at: 18 August 2021
Ends at: 13 December 2021

Campaign description

Misiek na jedenaste urodziny otrzymał najwspanialszy prezent - nowe życie. Przyszedł na świat 9 kwietnia 2010 roku, choć naprawdę to kilka tygodni temu urodził się jeszcze raz - na nowo... 22 lipca 2021 roku odebrałam telefon, który zmienił życie całej naszej rodziny. Telefon, który to życie uratował... "Mamy serce dla Michała." Prosimy o pomoc, aby dar życia, jaki dostał Michał, mógł trwać...

Wada serca. Trudno cieszyć się życiem, kiedy wiesz, że na Twoje dziecko czyha śmierć... Informacja o śmiertelnej chorobie jest jak cień, który przesłania światło. Serce - ma dwa komory, dwa przedsionki, pompuje krew... Jego melodia jest dźwiękiem życia. Kiedy przestaje bić - umieramy... Przez siedem lat żyliśmy w strachu, że serce Michałka zamilknie na zawsze. W lęku budziliśmy się i zasypialiśmy.

Michał urodził się z wadą sercą - kardiomopatią przerostową. Wadą, powodującą przerost jednej komory, obarczoną dużym ryzykiem śmierci... Ta informacja zmieniła życie całej rodziny. Szpital stał się drugim domem. Badania, lekarze, pobyty w szpitalu, godziny przyjmowania leków - musieliśmy żyć pod dyktando choroby, aby uratować to, co najcenniejsze: życie naszego dziecka.

Niestety, stan synka pogarszał się... Pamiętam, gdy dowiedziałam się, że potrzebny będzie mu przeszczep, że tylko to daje szansę na to, że Misiek będzie kiedyś dorosły. Ciemno zrobiło mi się przed oczami... Małych serc do przeszczepu praktycznie nie ma. 

Od tego czasu czekaliśmy. Każdy dzwonek telefonu, każdy obcy numer powodował gęsią skórkę, bo mógł właśnie TEN telefon... Odebrałam go 22 lipca 2021 roku i padły słowa, na które czekaliśmy od wielu miesięcy. Rodzice innego dziecka w obliczu największej tragedii w swoim życiu postanowili dokonać czegoś wspaniałego i uratować życie innego umierającego maleństwa - mojego Michała. Nie jestem nawet w stanie opisać, co wtedy czułam. Radość, strach, ulgę. Nasz syn po latach walki wreszcie miał dostać nadzieję na przyszłość! 

23 lipca Michał przeszedł transplantację serca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Był pod jego opieką od czwartego roku życia. Dzięki pracy najlepszych kardiochorurgów przeszczep zakończył się powodzeniem. Kilka dni później syn został wybudzony i pod okiem medyków odzyskiwał siły. Potem mogłam zabrać go do domu...

Jednak operacja to jeszcze nie koniec walki... Pierwsze miesiące są decydujące. Michała czekają regularne kontrole, skomplikowane leczenie i przyjmowanie niezliczonej ilości leków - wszystko to, by organizm nie odrzucił przeszczepu. Nie możemy pozwolić, by tak się stało! Mieszkamy w Małopolsce, 200 kilometrów od Zabrza, do którego musimy regularnie dojeżdżać. Pracuje tylko tata Michała - ja opiekuję się chorym synem. Jesteśmy w trudnej sytuacji, miesięczny koszt samych lekarstw to 1400 złotych...

Proszę o pomoc, by nowe serce Michała mogło bić! Nie możemy się teraz poddać. Choć przed nami trudna walka, to nie możemy zmarnować okazji, którą dał nam los. Dlatego proszę, zawalcz z nami o serce, o życie, o przyszłość!

10 742,00 zł
Donated by 181 people

Donate via text

Number 72365
Content 0145300
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns