Fundraiser finished
Michał Kurowski - main photo

Miałem być ratownikiem medycznym – SLA zniszczyło moje marzenie. Proszę pomóż mi!

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacji neurologicznej, dojazd

Fundraiser organizer:
Michał Kurowski, 45 years old
Gniezno, wielkopolskie
Stwardnienie zanikowe boczne- postępujący niedowład czterokończynowy z zanikiem mięśni
Starts on: 28 August 2025
Ends on: 3 November 2025
PLN 32,083(100.53%)
Donated by 520 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0807255 Michał

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacji neurologicznej, dojazd

Fundraiser organizer:
Michał Kurowski, 45 years old
Gniezno, wielkopolskie
Stwardnienie zanikowe boczne- postępujący niedowład czterokończynowy z zanikiem mięśni
Starts on: 28 August 2025
Ends on: 3 November 2025

Fundraiser result

Chciałem czerpać od życia jak najwięcej. Ale los postanowił doświadczyć mnie w inny sposób.

Pragnąłem jeździć karetką do najbardziej potrzebujących! Ale nie zdążyłem.

Leczyłem się, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia i kontynuować moje plany. Ale niestety z roku na rok było tylko gorzej.

Bezradność wkradała się w moje życie, ale pojawili się ludzie dobrego serca, którzy pomogli mi uzbierać środki na pobyt w ośrodku rehabilitacji neurologicznej!

Bez Was to nie byłoby możliwe, dlatego z całego serca – DZIĘKUJĘ!

Michał

Fundraiser description

Gdybym miał opisać siebie sprzed lat, to powiedziałbym: zawsze w ruchu, zawsze w drodze. Nie lubiłem nudy! Szukałem wyzwań, próbowałem nowych rzeczy. Byłem kucharzem w hotelu w Irlandii, sprowadzałem samochody z zagranicy, studiowałem reklamę i handel w Poznaniu. Chodziłem po wybiegach jako model, grałem w piłkę, podróżowałem. Chciałem czerpać od życia jak najwięcej. Ale los postanowił doświadczyć mnie w inny sposób. Dziś zmagam się z SLA i postępującym niedowładem czterokończynowym z zanikiem mięśni.

Moje życie zatrzymało się nagle w 2015 roku – kiedy akurat postanowiłem poświęcić się pracy dla innych. Usłyszałem diagnozę, na którą nie byłem gotowy: stenoza kanału kręgowego. Jest to stan, w którym kanał kręgowy w kręgosłupie się zwęża, a to z kolei powoduje ucisk rdzenia kręgowego i nerwów. Skończyłem studium medyczne w Gnieźnie, jako opiekun medyczny z ratownictwem medycznym. Pragnąłem jeździć karetką do najbardziej potrzebujących! Ale nie zdążyłem.

Michał Kurowski

Przeszedłem dwie operacje. Leczyłem się, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia i kontynuować moje plany.  Ale niestety z roku na rok było tylko gorzej. Ogromnym ciosem było dla mnie to, że nie mogłem sam chodzić. Musiałem wspomagać się balkonikiem. A potem zaczęły mi się przytrafiać częste upadki. Od dawna nie wstaję już z łóżka.

W 2022 roku życie doświadczyło mnie jeszcze bardziej. Lekarze zdiagnozowali u mnie SLA, stwardnienie zanikowe boczne! Nie mogłem w to uwierzyć! To przecież jak wyrok! Choroba zabiera mi mięśnie, siłę i wagę. A co najgorsze – kawałek po kawałku odbiera mi samodzielność. Moje życie to 4 ściany i 4 metry kwadratowe. Jestem praktycznie w 100% uzależniony od innych, w niemal każdej codziennej czynności.

Mam szczęście, że w moim życiu są ludzie, którzy bardzo mi pomagają. Mam dwie wspaniałe córki, kolegów rehabilitantów, którzy przychodzą kiedy tylko mogą. A największym wsparciem jest moja mama, która każdego dnia opiekuje się mną najlepiej, jak tylko potrafi. Ale bardzo się o nią martwię, bo jest już zmęczona i coraz słabsza. Chciałbym jej pomóc, odciążyć ją, ale nie mogę. Sam nie wstanę z łóżka i nie usiądę na wózek, nie pójdę do toalety, nie wyjdę z domu, nie zrobię nawet kroku na własnych nogach.

Michał Kurowski

Ale wciąż marzę! Pragnę usiąść samodzielnie na wózku i wyjechać z pokoju. Pójść na spacer, zobaczyć las, poczuć świeże powietrze. Tak bardzo chciałbym spotkać się z przyjaciółmi nad wodą. Marzę o tym, by odzyskać choć trochę niezależności. Nie chcę być tylko pacjentem w łóżku, ale człowiekiem, który wciąż ma życie przed sobą! Wiem, że to możliwe. Bo nie ma rzeczy niemożliwych! Moją szansą jest pobyt w ośrodku rehabilitacji neurologicznej. Tylko to poprawi mi jakość życia i pomoże w odzyskaniu odrobiny sprawności. 

Niestety jego koszt jest tak ogromny, że nie jestem w stanie go udźwignąć. Dlatego postanowiłem, że przełamię wstyd i poproszę o pomoc. Nie chcę luksusów. Nie proszę o wielkie rzeczy. Proszę tylko o to, co dla wielu jest zwykłą niezauważalną codziennością – o możliwość wyjścia poza cztery metry mojego pokoju. Każda złotówka, dobre słowo to dla mnie krok do lepszego jutra. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy staną ze mną do tej walki.

Michał

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Marzena
    Marzena
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Klaudia
    Klaudia
    Share
    PLN 5
  • Klaudia
    Klaudia
    Share
    PLN 2

    Dużo dużo siły, jesteś wojownikiem ❤️

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Michał Kurowski still needs your help.

DonateDonate