Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Michał prawie stracił życie w tragicznym wypadku. Walczymy o jego powrót do zdrowia!

Michał Pacek

Michał prawie stracił życie w tragicznym wypadku. Walczymy o jego powrót do zdrowia!

19 821,00 zł ( 28.93% )
Still needed: 48 689,00 zł
Donated by 481 people

Donate via text

to 72365
Text 0063016
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now
Campaign goal:

neurorehabilitacja - jedyna szansa dla Michała

Campaign organiser: Fundacja VOTUM
Michał Pacek, 23 years
Łuszczów Drugi, lubelskie
uraz wielu narządów po wypadku samochodowym
Starts at: 19 February 2020
Ends at: 10 April 2022

Campaign description

To był piękny majowy dzień. Niedzielne popołudnie. Nic nie wskazywało na to, że będzie to najgorszy dzień w naszym życiu, dzień tragedii. Że zmieni wszystko na zawsze. Michał jechał samochodem z dziewczyną. Mieli wypadek, auto wyleciało z trasy. Michał wypadł z samochodu i z ogromnym impetem uderzył głową prosto o asfalt… Od tamtej chwili nic nie jest takie jak wcześniej.

Michał doznał wielu urazów, w szczególności głowy. Doszło do zatrzymania krążenia. W bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala na OIOM – lekarze nie dawali nam żadnych szans na to, że przeżyje. Walka o życie trwała godzinami, a potem tygodniami. Syn przeszedł kilka operacji. Krwiaki, obrzęk mózgu… Całkowicie uszkodzony ośrodkowy układ nerwowy i w wyniku tego śpiączka...

Michał Pacek

Codziennie budziliśmy się ze strachem, co przyniesie nowy dzień, czy nie jest tym, w którym widzimy naszego syna po raz ostatni… Lekarze byli pewni, że Michał umrze. Sugerowali tylko hospicjum. W tamtym momencie pozostała nam tylko modlitwa do Boga. Cała bliska rodzina czuwała przy łóżku Michała. Znajomi przychodzili do szpitala, aby być obok, wesprzeć nas w tym czasie. To był straszny czas, najgorszy w naszym życiu. Były chwile zwątpienia i totalnej rozpaczy.

Po 3 miesiącach pobytu na OIOM-ie Michała przeniesiono do innego szpitala na oddział neurologiczny. Tam nastąpił przełom. Pomimo bardzo ciężkiego stanu nasz syn małymi kroczkami do nas „WRACAŁ”! Był jednak jak dziecko, jak niemowlę, które musi od początku uczyć się żyć… Michał nie umiał wykonać żadnej z podstawowych czynności: oddychania, jedzenia, picia, mówienia, siedzenia, ubierania.... Tego wszystkiego uczył się na oddziale rehabilitacyjnym przy pomocy fizjoterapeutów, pielęgniarek i naszej.

W szpitalu syn spędził 9 miesięcy. Teraz jest w domu, tutaj też jest cały czas rehabilitowany. Przynosi to ogromne efekty. Michał mówi, jednak czasami myli słowa, ma problemy z pamięcią… Ogromny kłopot sprawia mu też równowaga. Zrobi kilka kroków tylko wtedy, gdy ktoś go podtrzymuje i pomaga mu iść. Rehabilitacja jest jego jedyną szansą na powrót do życia sprzed wypadku. Potrzeba wielu godzin ćwiczeń, tylko one mogą go postawić na nogi. Niedaleko nas otwarto Ośrodek Neurorehabilitacji. Ćwiczenia w nim są ogromną nadzieją dla Michała. Cieszy nas też to, że ośrodek jest blisko, nie będziemy musieli tracić czasu i pieniędzy na dojazdy. Za samą rehabilitację musimy jednak zapłacić.

Michał Pacek

Michał to pogodny, uczynny, pracowity chłopak; nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Ma 21 lat i kocha życie, jeszcze bardziej od chwili, kiedy nieomal go nie stracił. Jest bardzo zdeterminowany, chce ćwiczyć i walczyć, aby odzyskać sprawność i samodzielność. Coraz częściej pyta się o koszt rehabilitacji i martwi się, jak za to zapłacimy… Niestety rehabilitacja pochłonęła wszystkie nasze oszczędności. Nie mamy z czego zapłacić za dalsze leczenie syna.

Bardzo prosimy o pomoc. Michał jest jeszcze taki młody, może wrócić do normalnego życia. Wiemy, że wykorzysta daną mu szansę i odpłaci się innym za pomoc. Każda złotówka to inwestycja w to, że Michał będzie mógł znowu być sprawnym człowiekiem, pracować, założyć rodzinę… Wierzymy, że dobro, które mu dasz, powróci do Ciebie ze zdwojoną siłą.

19 821,00 zł ( 28.93% )
Still needed: 48 689,00 zł
Donated by 481 people

Donate via text

to 72365
Text 0063016
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns