
"Ja nie chcę umierać" – błagamy, uratuj naszego 17-letniego syna! Michał musi żyć❗️Potrzebny drogi lek❗️
Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i koszty z tym związane
Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i koszty z tym związane
Fundraiser result
Udało się! Niesamowite... To dla nas ogromna ulga! Miesiąc temu byliśmy zdruzgotani i przerażeni – musieliśmy zebrać tak ogromną kwotę na leczenie naszego kochanego syna. Nie spodziewaliśmy się, że otaczają nas tacy wspaniali ludzie, którym nie jest obojętny jego los.
Nie mówię tu tylko o najbliższych – rodzinie i przyjaciołach, którzy są naszym największym wsparciem i dają siłę, gdy jej już nie mamy. Na nich zawsze możemy liczyć! Spotkało nas jednak tyle dobra od osób, które dopiero poznaliśmy, a nawet od tych, z którymi nigdy się nie widzieliśmy. Od dawno niewidzianych znajomych, których głosu nie słyszeliśmy latami.
Nie jesteśmy w stanie opisać, jak bardzo jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę, udostępnienie, nagłaśnianie zbiórki, koncerty, prace charytatywne, godziny spędzone na pieczeniu ciast (ze sprzedaży których cały dochód poszedł na leczenie). Za każde pokrzepiające słowo, za otuchę w najtrudniejszych chwilach.
Sama wspierałam różne zbiórki, ale nigdy nie dodawałam wiadomości przy wpłacie – tych kilku słów dla osoby w potrzebie. Teraz, będąc po drugiej stronie, wiem, jak wiele to znaczy. Proste "Trzymaj się, chłopaku!", "Dasz radę!!!" może podnieść na duchu i dać siłę do walki.
Nigdy tego nie zapomnimy! Razem z Michałem dziękujemy z całego serca – jesteście naszymi aniołami!
Agnieszka Tudoran


