

Serce Michasia bije ostatkiem sił❗️Operacja potrzebna na JUŻ!
Fundraiser goal: Operacja serduszka w klinice w Munster, transport medyczny
Fundraiser goal: Operacja serduszka w klinice w Munster, transport medyczny
Fundraiser description
Właśnie dowiedzieliśmy się, że możemy stracić Michasia! Nasz synek urodził się 3 kwietnia i od pierwszego oddechu trwa walka o jego życie. Dopiero pojawił się na świecie, a okrutny los już chce nam go odebrać! Robimy wszystko, by go ocalić, ale błagamy - pomóż nam! Mamy kosztorys operacji w Munster, czekamy jeszcze na informację, ile będzie kosztował transport medyczny. To będzie gigantyczna suma, dlatego już teraz prosimy o pomoc Michasiowi! Bez tego jego serce przestanie bić...
Michaś urodził się jako wcześniak w 34 tygodniu ciąży, był taki kruchy i malutki. Badania prenatalne nie wykazały żadnych wad rozwoju dziecka, dlatego myśleliśmy, że kiedy tylko trochę przybierze na wadze, wyjdzie do domu. Niestety po porodzie okazało się, że Michał cierpi na długoodcinkową atrezję przełyku oraz wadę serca (ubytki przegrody międzykomorowej)... To był szok.

Nasze dziecko zostało przetransportowane do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu w Krakowie. Zaczęliśmy szukać specjalisty, który podejmie się leczenia docelowego, bez skazywania synka na inne, w pewnym sensie okaleczające go zabiegi. Tak trafiliśmy do szpitala we Wrocławiu. Na miejscu podjęto natychmiastową decyzję o wykonaniu torakoskopii i po dwuetapowym zabiegu nasz synek ma zespolony przełyk.
To jednak nie był jedyny problem zdrowotny Michałka. Wiedzieliśmy, że ma wadę serca, jednak badanie kardiologiczne wykazało, że jego wada to nie jak pierwotnie uważano wyłącznie ubytek przegrody międzykomorowej, ale jest jeszcze poważniejszą wada - dwuujściowa prawa komora (DORV)!

Musieliśmy zdecydować się, gdzie chcemy leczyć wadę serca synka. Tak się złożyło, że nasze obydwie siostry mają dzieci z wadą serca. Jedno z dzieci leczone jest od początku w UKM Munster. To właśnie od rodziny dowiedzieliśmy się o Profesorze Edwardzie Malcu.
Od razu zdecydowaliśmy z żoną, że będzie to UK Munster i właśnie prof. Malec.
Umówiliśmy się natychmiast z Panem Profesorem w Krakowie i po rozmowie zgodził się na leczenie. Otrzymaliśmy kwalifikację do pierwszej operacji, która ma zapobiec dalszym niekorzystnym zmianom w sercu Michałka. Jej koszt to prawie 35 tysięcy euro. Do tego dojdzie transport medyczny do Niemiec...
W chwili obecnej Michałek leży w USK we Wrocławiu. Dowiedzieliśmy się, że operacja jego serca konieczna jest natychmiast, bo zagraża mu nadciśnienie płucne. Gdy do niego dojdzie, życia Michałka nie da się uratować!
Stoimy w obliczu kolejnego wyzwania, zgromadzenia środków finansowych na leczenie oraz transport medyczny – tej wyceny jeszcze nie znamy, gdyż będzie ona zależna od stanu Michałka w chwili, gdy będzie mógł jechać do Niemiec. Warunkiem jest zebranie pieniędzy niezbędnych na operację, dlatego bardzo prosimy o pomoc i ratunek dla naszego dziecka.
Rodzice Michasia
➡️ Strona na FB: Mały Wojownik Michał (opens a new tab)
- ElaPLN 50
Trzymaj się Michałku
- Anonymous donationPLN 10
- Anonymous donationPLN 20
- Anonymous donationPLN 100
Donation made via money box Michałek Jawor
- Anonymous donationPLN 100
