

Potrzebna pilna operacja❗️MAMY TYLKO PARĘ DNI, BY OCALIĆ OCZKO MIKOŁAJA❗️
Fundraiser goal: PILNA reoperacja odwarstwiającej siatkówki, rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: PILNA reoperacja odwarstwiającej siatkówki, rehabilitacja
Fundraiser description
MAMY TYLKO PARĘ DNI NA RATUNEK! Kochani, nie możemy w to uwierzyć, a serca pękają nam na tysiące kawałków. Pojawiły się powikłania po operacji oczka Mikołaja i nasz synek potrzebuje PILNEJ reoperacji! Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie uznało, że jest szansa na uratowanie oka – szpital operujący w Greifswaldzie również to potwierdza… Jedyna przeszkoda? Zawrotne koszty…
Termin został wyznaczony już na 20 stycznia, więc nie mamy już czasu – musimy działać TERAZ! Prosimy o pomoc!
Wszystko zaczęło się podczas bilansowego badania czterolatków w listopadzie 2019 roku, gdy okazało się, że Mikołaj nie widzi na lewe oczko. Zostaliśmy skierowani do specjalisty, a w poradni okulistycznej wykryto u naszego synka odwarstwienie siatkówki oraz wrodzoną wadę rozwojową tarczy nerwu wzrokowego. Wymagało to natychmiastowej interwencji. Trafiliśmy do szpitala, a stamtąd do kliniki okulistycznej, jednak mimo początkowej kwalifikacji do zabiegu operację odroczono…
Pomimo licznych konsultacji i kolejnych badań żaden lekarz nie decydował się na przeprowadzenie operacji. Otrzymywaliśmy sprzeczne informacje, dlatego zaczęliśmy szukać pomocy poza granicami kraju. Ostatecznie podjęto nas w klinice w Greifswaldzie, gdzie regularnie monitorowano stan oka.

W 2025 roku badanie kontrolne wykonane w Polsce przyniosło druzgocącą wiadomość — siatkówka była całkowicie odwarstwiona i przedarta. Udało nam się pilnie dostać do szpitala w Poznaniu, gdzie pracuje jeden z najlepszych specjalistów zajmujących się siatkówką u dzieci. 2 października 2025 r. Mikołaj przeszedł pilną witrektomię.
Niestety zostaliśmy uprzedzeni, że ze względu na współistniejącą wadę rozwojową oraz zmiany obwodowe siatkówki istnieje duże ryzyko nawrotu. Najgorszy scenariusz stał się faktem — doszło do powikłań pooperacyjnych i ponownego odwarstwienia siatkówki.
Po wielu dniach spędzonych na telefonach i wysyłaniu wiadomości odpowiedź przyszła tylko z jednego miejsca — z kliniki w Greifswaldzie. Po analizie dokumentacji uznano, że reoperacja musi zostać wykonana w trybie pilnym, 11 grudnia. Dzięki mocy Waszym dobrych serc w 2 dni udało się zebrać niezbędną kwotę. Był to dla nas prawdziwy cud. Myśleliśmy, że udało się nam uratować oczko syna raz na zawsze… Niestety, okrutnie się pomyliliśmy. Doszło do komplikacji i infekcji, a operacja musi odbyć się kolejny raz!
Dla nas najważniejsze jest to, że Mikołaj — choć wcześniej nie widział zupełnie — dziś potrafi policzyć palce, widzi ruch ręki, reaguje na światło. Oko wygląda prawidłowo, nie boli i wodząc za prawym, nie stanowi dla niego źródła wstydu czy dyskomfortu. Mikołaj jest dzieckiem bardzo skrytym i nieśmiałym. Marzymy, by żył bez bólu, lęku i konieczności kolejnych dramatycznych nagłych interwencji.
Już raz otworzyliście dla nas serca. Jesteśmy Wam za to dozgonnie wdzięczni. Dziś pełni rozpaczy i niemocy prosimy: pomóżcie uratować oczko Mikołajka. Jeszcze ten jeden raz...
Z wyrazami wdzięczności
Rodzice Mikołaja.
