

Uśmiech Mikołaja skrywa ogromne cierpienie... POMÓŻ!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mikołaj urodził się 27.01.2010 roku z rozszczepem kręgosłupa, niedowładem kończyn dolnych i wodogłowiem. Kolejne badania wykazały kolejne choroby… Teczka z dokumentacją medyczną mojego dziecka pęka w szwach. A codzienność przeszywa ból i cierpienie...
Moje dziecko w swoim życiu przeszło naprawdę bardzo dużo. Mikołaj jest nastolatkiem, a już 42 razy leżał w szpitalu i przeszedł 22 operacje. Mimo to jest cudownym, bardzo pogodnym i radosnym chłopcem. Swoim uśmiechem i optymizmem zaraża każdego, kogo spotka na swojej drodze. Nawet po najgorszych operacjach, kiedy wydawałoby się, że ma prawo do smutku czy bólu on się uśmiecha i mówi, że jest dobrze. Mikołaj jest pod każdym względem naprawdę wyjątkowy!

Na 19 maja 2025 roku mamy wyznaczoną kolejną operację. W ciągu zaledwie roku u mojego syna rozwinęła się skolioza. Obecnie skrzywienie kręgosłupa wynosi już ponad 100 stopni! Wszystko zaczęło się dokładnie w momencie, kiedy miał zabieg odbarczenia rdzenia kręgowego. Jak zostały poluzowane te wszystkie nerwy, skrzywienie zaczęło bardzo szybko postępować. Miałam wrażenie, że codziennie widzę, że syn jest bardziej krzywy!
Na ostatnim turnusie rehabilitacyjnym, który udało nam się odbyć, specjaliści stwierdzili, że Mikołaj ma bardzo słaby gorset mięśniowy i trzeba nad tym koniecznie popracować przed operacją. Jeżeli tego nie zrobimy, to oni dają pół roku i wszystkie pręty, które zostaną zaimplikowane podczas operacji kręgosłupa ulegną złamaniu!
Przed moim synem intensywna rehabilitacja, a później niebezpieczna i bardzo skomplikowana operacja kręgosłupa. Bardzo się boję o Mikołaja, ale ufam lekarzom i wiem, że mu pomogą. Niestety dalsze leczenie syna jest bardzo kosztowne. Zazwyczaj staram się radzić sobie sama, ale dziś wiem, że nie dam rady. Dlatego z całego serca proszę o wsparcie! Już nie raz udowodniliście, że razem wielką mamy moc!
Ania, mama Mikołaja