

Mikuś czeka na dawcę szpiku i walczy o życie! Możesz pomóc!
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne
Fundraiser description
Z drżeniem serca czekamy, w każdej sekundzie mając nadzieję, że znajdzie się on – dawca szpiku dla naszego synka! Trwamy więc przy szpitalnym łóżeczku, głaszcząc główkę, którą chemia już pozbawiła włosków… Mikuś bardzo chce żyć, a my robimy wszystko, by jego życie uratować! Prosimy, pomóż nam…
Nowotwór wkroczył w nasze życie zupełnie niespodziewanie. Mikuś jest taki maleńki… W czerwcu skończył roczek. To niesprawiedliwe, że już, na samym początku, musi toczyć tak ciężką walkę! Cierpi… Drzemie w nim jednak dusza wojownika, a w oczkach wciąż tli się blask. Musimy pokonać potwora!

Białaczka pozaszpikowa – mięsak granulocytarny, tak brzmi imię naszego wroga… Mikuś obecnie przebywa w Szpitalu Uniwersyteckim w Bydgoszczy na oddziale hematologicznym dla dzieci. Wiemy już, że nie ma leku, który go wyleczy…
Synek został zakwalifikowany do przeszczepu szpiku kostnego. Musimy czekać, aż znajdzie się dawca – ktoś, kto zechce uratować nasze dziecko! Nigdy godziny, minuty i sekundy nie trwały tak długo… Siedzimy przy szpitalnym łóżeczku, licząc, że gdy znów wejdzie do pokoju lekarz, usłyszymy, że znalazł się dawca. Bo tylko on może uratować naszego Mikołaja…
Koszty związane z leczeniem syna i dojazdami do szpitala przekraczają znacząco nasze możliwości finansowe. Głównym źródłem naszego utrzymania jest dochód uzyskiwany z prowadzonego przez nas niewielkiego gospodarstwa rolnego. Poza Mikołajem mamy jeszcze troje dzieci - Barbara ma 8 lat, Dariusz 7, Sławomir 2.

Pragniemy, aby leczenie Mikołaja się powiodło i mógł jak najszybciej wrócić do swojego domu, gdzie czeka na niego stęsknione rodzeństwo. Dlatego też prosimy o wsparcie i pomoc w walce z chorobą naszego małego synka. Nie możemy pozwolić, by nowotwór nam go zabrał!
Rodzice