Mikołaj Sarzyński - main photo

7-latek kontra NOWOTWÓR MÓZGU❗️Uratuj małe życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Mikołaj Sarzyński, 8 years old
Majdan Stary, lubelskie
Rozlany glejak pnia mózgu
Starts on: 26 September 2024
Ends on: 14 July 2025
PLN 56,422
Donated by 363 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Mikołaj Sarzyński, 8 years old
Majdan Stary, lubelskie
Rozlany glejak pnia mózgu
Starts on: 26 September 2024
Ends on: 14 July 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Mikołaja. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Jeszcze do niedawna nasz synek był pełnym energii, rezolutnym, bardzo radosnym chłopcem. Miał w tym roku pójść do pierwszej klasy i rozpocząć naukę w szkole podstawowej. Niestety zamiast na rozpoczęcie roku, my trafiliśmy do szpitala. Wyszliśmy z niego z tragiczną diagnozą. Błagamy o pomoc!

Nigdy byśmy się nie spodziewali, że spadnie na nas taka tragedia. Kilka miesięcy temu zaczęliśmy zauważać nieprawidłowości i niepokojące objawy w funkcjonowaniu naszego Mikołaja. Oczy synka zezowały, bardzo bolała go głowa, był niespokojny. Przez pewien czas usprawiedliwialiśmy to upałem, ale z czasem zaczęliśmy podejrzewać udar. Nie spodziewaliśmy się jednak, że diagnoza będzie dużo gorsza…

2. września zamiast na rozpoczęcie roku szkolnego, trafiliśmy do szpitala, gdzie przeprowadzono tomograf, a następnie rezonans. Już wtedy lekarze wiedzieli, że coś jest nie tak. Niedługo później dostaliśmy informację, która sprawiła, że cały nasz świat runął. U naszego synka Mikołaja zdiagnozowano rozlanego glejaka pnia mózgu. Do dziś nie możemy w to uwierzyć.

Mikołaj Sarzyński

Przychodzą czasem takie momenty w życiu, kiedy wszystko traci sens, kiedy po prostu cały świat się wali, serce pęka. Taki dzień nastąpił u nas kiedy usłyszeliśmy diagnozę naszego Mikusia...

Synek przeszedł biopsję, po której musiał od nowa uczyć się wszystkich podstawowych czynności. Niestety jego stan z dnia na dzień się pogarsza! Nie wchodzi sam po schodach, widzi podwójnie, bardzo niewyraźnie mówi. Miki uwielbia układać lego – jest bardzo sfrustrowany, bo teraz przychodzi mu to z trudem.

Szukaliśmy ratunku wszędzie, gdzie tylko się dało! Znaleźliśmy klinikę we Francji, która oferuje bardzo skuteczne leczenie. Niestety niezwykle kosztowne… Poza samym leczeniem musimy zabezpieczyć środki również na transport, zakwaterowanie, pobyt… Ta sytuacja jest dramatyczna, ale wiemy jedno – nigdy się nie poddamy. Nadal szukamy ratunku w innych miejscach, żeby mieć też inne możliwości.

Na leczenie będziemy mogli wyruszyć natychmiast po otrzymaniu od kliniki kosztorysu i zielonego światła. Niestety blokują nas pieniądze. Wiemy, że będziemy potrzebowali ogromnej sumy, dlatego musimy zwrócić się z prośbą o pomoc. Oboje pracujemy, ale sami nigdy nie zdołamy uzbierać potrzebnej kwoty. Prosimy, pomóżcie nam ocalić ukochanego synka…

Rodzice Mikołaja

Select a tag
Sort by
  • Maciej
    Maciej
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    więcej nie mogę ale chcę pomóc!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Powodzenia w walce o lepsze jutro 🙂