
By nie poddać się pod ciężarem przeciwności. Pomóż Mikołajowi!
Fundraiser goal: Rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Rehabilitacja
Fundraiser description
Mikołaj przyszedł na świat jako wcześniak w 31. tygodniu ciąży. Jeszcze przed porodem doszło jednak do poważnych komplikacji. Żona przeszła sepsę i trafiliśmy do szpitala. Wtedy dowiedzieliśmy się od lekarzy, że życie naszego synka jest zagrożone. Wiadomość ta wywołała w nas ogromny strach!
U Mikołajka stwierdzono silne niedotlenienie i niewydolność oddechową. Zamiast w nasze ramiona, synek od razu trafił w objęcia szpitalnej aparatury. Kolejne diagnozy przyprawiły nas o zawrót głowy: wrodzona wada serca - drożny przewód tętniczy Botalla, torbiel w główce pomiędzy półkulami, która się powiększa, obniżone napięcie mięśniowe oraz podejrzenie martwiczego zapalenia jelit. Wiedzieliśmy już, że marzenie o beztroskim dzieciństwie naszego synka w jednej chwili pękło jak bańka mydlana.

Przez trzy tygodnie Mikołaj przebywał na oddziale intensywnej terapii lecz pogarszający się stan zdrowia wymagał transportu do specjalistycznego szpitala klinicznego i przygotowania do operacji serduszka i jelit.

Każdego dnia walczymy o to, by przeciwności, które spotkały synka na samym początku nie zaważyły na jego przyszłości, by Mikołaj mógł się jak najlepiej rozwijać. U syna zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu, przez co ma spore problemy w kontaktach z innymi dziećmi. Do wszystkiego dochodzą również kłopoty z poruszaniem się i utrzymaniem równowagi.
Obecnie stan zdrowia Mikołaja znów się pogorszył. U synka stwierdzono niedosłuch w obu uszkach, a częste infekcje przyczyniają się do licznych komplikacji. Mikołaj został skierowany na zamknięcie przewodu tętniczego, wycięcie migdałka oraz drenaż w uszach. Przed synkiem również dalsza rehabilitacja, na którą wciąż brakuje nam środków. Po raz kolejny bardzo prosimy Was o pomoc!
Rodzice