

CORAZ BLIŻEJ celu! Potrzeba jeszcze trochę wsparcia, by Mikołaj stanął na równe nogi!
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna kolan
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna kolan
Fundraiser description
Już w czwartym miesiącu ciąży dowiedzieliśmy się, że Mikuś nie urodzi się zdrowy. Byłam młodą mamą, nasze życie miało się całkowicie zmienić. Ta informacja bardzo na mnie wpłynęła, ale szybko zrozumiałam, że cały mój strach przed nieznanym muszę przekuć w siłę do walki o jak najlepszą przyszłość naszego synka!
Wiedzieliśmy, że Miki urodzi się bez kości strzałkowej. On rozwijał się pod moim sercem a ja szukałam podobnych do niego przypadków, a później kontaktu do najlepszych specjalistów. Gdy powitaliśmy Mikusia na świecie obiecaliśmy mu, że zrobimy wszystko, by w przyszłości był sprawnym człowiekiem. Ta misja towarzyszy nam każdego dnia.

Gdy synek miał 8 miesięcy udaliśmy się z nim na pierwszą konsultację pod kątem przeprowadzenia najważniejszej z operacji. Specjalista powiedział, że musi się ona odbyć, gdy Mikuś będzie miał 1,5 roku, maksymalnie 2-latka, bo wtedy będzie miał największe szanse na sprawność.
Dzięki pomocy wielu wspaniałych ludzi to się udało. Nasz synek przeszedł z powodzeniem bardzo skomplikowaną operację zdeformowanej nóżki, miał założony aparat Ilizarowa do wydłużania kończyny, a następnie przeszedł intensywną rehabilitację.
Jako nastolatek Mikołaj jest bardzo wysportowanym chłopcem, osiąga niesamowite sukcesy w tenisie stołowym. Jest wspaniałym dzieckiem i cudownym starszym bratem. Jego niepełnosprawność w żaden sposób nie definiuje jego wartości, jesteśmy z niego niesamowicie dumni.
Dzięki wsparciu poprzedniej zbiórki jesteśmy już po pierwszym zabiegu wydłużania! Udało się wydłużyć nogę o 6 centymetrów! Po rehabilitacji Miki mógł już oficjalnie odrzucić kule i powoli wracać do formy.

Ale to jeszcze nie koniec walki. Czeka nas kolejna operacja wyciągnięcia płytki w kolanie. To kolejne koszty, ale jesteśmy ogromnie szczęśliwi, że zabieg się udał. Teraz musimy doprowadzić sprawę do końca. Bez Was nie bylibyśmy w tym miejscu.
Miki powiedział, że nie może się doczekać, aż w końcu będzie miał równe nogi. Jego marzeniem jest założenie korków do gry w piłkę i zagranie meczu z kolegami… I teraz to nawet nie jest marzenie, to realny cel, który możemy osiągnąć, ale potrzebujemy jeszcze trochę Waszej pomocy!
Rodzice Mikołaja
