
TIGER Mikołajek Wesołowski versus fatal liver cancer MRT
Fundraiser goal: Treatment of the tumor
Fundraiser goal: Treatment of the tumor
Z ogromnym bólem serca przekazujemy Wam tę tragiczną wiadomość - nasz ukochany Mikołajek odszedł dzisiejszej nocy (28 listopada 2021 r.), pozostawiając w naszych sercach ogromną pustkę, ból, żal, cierpienie i ciszę…
W tym trudnym dla nas czasie pragniemy podziękować Wam wszystkim - kochana Armio Aniołów, znajomym i nieznajomym, przede wszystkim za słowa wsparcia, jakie nam okazaliście podczas tej nierównej walki z nowotworem. Otrzymaliśmy od Was tyle pozytywnych wiadomości, serdecznych komentarzy, wsparcia duchowego, modlitwy, troski… Wasza obecność i zaangażowanie tak wiele dla nas znaczyło i znaczy dalej. Niejednokrotnie dzięki Wam podnosiliśmy się z kolan, gdy upadliśmy z bezsilności. Nie byliśmy dzięki Wam sami, a to tak ważne…
Równie gorąco dziękujemy za Wasze wsparcie finansowe, za najdrobniejsze wpłaty jak i te zaskakującą duże. Sfinansowaliśmy dzięki nim różne konsultacje krajowe i zagraniczne, tłumaczenia medyczne i pierwszą dawkę leku, jaką Mikuś przyjął na tydzień przed swoim odejściem…
Zebrane środki pozwolą nam także na pokrycie kosztów ostatniego pożegnania.
Niestety nie udało się, zabrakło nam czasu, zabrakło go Mikusiowi, bo choroba w ostatnim miesiącu przyspieszyła, że aż trudno to zrozumieć. Mikuś był wtedy już bardzo cierpiący, ukojenie przynosiły coraz większe i większe dawki morfiny. Momentami wracał do nas na chwilę taki uśmiechnięty jak przedtem, ale choroba atakowała dalej. W ostatnich dniach dawki leków były już tak duże, że Mikuś już tylko spał…
I tak tez od nas odszedł, po cichutku, we śnie, nieświadomie, bez bólu… Zamknął swoje piękne, duże oczka na zawsze… Dołączył do grona Aniołków w Niebie i teraz stamtąd na nas wszystkich spogląda…
Amen
Mama Monika, tata Michał, siostrzyczka Michalinka
i cała rodzina pogrążona w ogromnym smutku