

Mikołaj przeżył, ocalił nas i nauczył, że każdy dzień to dar❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Poznajcie Mikosia. Radość, miłość, szczęście, siłę i niezłomność w najczystszej postaci. Długo wyczekiwany urodził się, z powodu komplikacji ciążowych, w 25 tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 700 gram. Skrajne wcześniactwo sprawiło, że szanse na przeżycie były praktycznie zerowe.
Nie dawali mu szans. Płacząc przy inkubatorze, obiecałam mu, że jeżeli postanowi z nami zostać, zrobię wszystko, co w mojej mocy, by był najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. I dotrzymuję tego słowa do tej pory.

Obecnie Mikołajek ma prawie 8 lat. Jest dzieckiem leżącym, całkowicie zależnym od naszej pomocy. Zdiagnozowano u niego m.in. DPM, padaczkę lekooporną, małogłowie i ciężką dysplazję oskrzelowo-płucną.
Po ciężkim przejściu wirusa RS, które zakończyło się założeniem rurki tracheostomijnej, musimy żyć w izolacji, by uniknąć kolejnych chorób, których jego słabe płuca już nie przetrwają. Wydatki rosną razem z moim synkiem, ale dla nas każdy kolejny dzień to dar. Tak jak to, że Mikuś wciąż jest z nami. Więc nie poddajemy się.
Mój jedyny apel to prośba o wsparcie, jeśli nie dla nas to dla kogoś innego, bo wierzę, że każde dobro mnoży się przez podzielenie. Dla nas wsparcie to pewność, że nie zabraknie środków na leczenie, środki czystości i rehabilitację. Dlatego każdy gest dobrego serca to realna i niesamowita pomoc.
Najszczęśliwsza mama na świecie, Monika