
A little girl Milenka is fighting a hard struggle for her life. May will you help her?
Fundraiser goal: Treatment and rehabilitation
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Treatment and rehabilitation
Fundraiser description
Jest taka malutka, taka delikatna... Lekka jak piórko, a jednocześnie tak bardzo dzielna! Zrobimy dla niej wszystko, ale jak mamy jej pomóc? Jak pomóc naszemu niespełna 2-miesięcznemu maleństwu, przezwyciężyć tak ogromne problemy?
W trakcie ciąży nic nie wskazywało na to, że z naszą córeczką coś będzie nie tak. 6 dni przed porodem wykonane badanie KTG było wzorowe. Niestety, przekonaliśmy się na własnej skórze, jak bardzo przewrotne może być życie. Milenka urodziła się z zamartwicą i bardzo niską masą urodzeniową. Ważyła niespełna 2 kilogramy. Prawie nie oddychała... Tuż po tym, jak przyszła na świat, nie mieliśmy czasu na pierwsze łzy wzruszenia, na tulenie, na czułości. Zabrano ją, by w chłodnych, szpitalnych salach walczyła o swoje życie! Zobaczyłam ją dopiero po 11 dniach niepewności, zastanawiając się w każdym momencie, czy nadal żyje.

Szczęście narodzin zostało nam odebrane zbyt szybko. Stan córeczki oceniono na ciężki. Każde badanie przynosiło kolejne dramatyczne wiadomości. Najgorszą informacją jaką otrzymaliśmy, była ta o rozległych zmianach w mózgu. Do tego zaobserwowano wzmożone napięcie mięśniowe oraz epizody drgawkowe.
Nie wiemy, jak będzie wyglądała przyszłość Milenki, jak poważne będą jej problemy zdrowotne, jakie choroby pojawią się w trakcie rozwoju. Wiemy jednak, że musimy podjąć tę ciężką walkę. Chcemy, by mogła cieszyć się spokojnym dzieciństwem, spędzać czas ze swoją starszą siostrą i rozwijać jak jej rówieśnicy. Jej przyszłość jest w naszych rękach, dlatego musimy walczyć z całych sił!

Nie mamy czasu na rozpacz, nie mamy czasu do stracenia – wciąż walczymy! To właśnie teraz mózg dziecka rozwija się najbardziej, dlatego musimy działać jak najszybciej. Wiemy, że córeczka będzie wymagała intensywnej rehabilitacji, wieloetapowego leczenia i szczegółowych badań. Wiemy też, że ze wszystkim jej pomożemy, jednak sami możemy nie dać rady... Prosimy, bądź z nami i wesprzyj naszą córeczkę w walce o lepszą przyszłość!
Anna i Andrzej - rodzice