

Pomóż Miłoszowi znów stanąć na nogi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Miłosz zawsze był zdrowym dzieckiem. Nic nie zapowiadało, że tak nagle może się to zmienić. Niestety przewrotność losu jest okrutna. Przekonaliśmy się o tym jakiś czas temu, gdy zupełnie niespodziewanie nasza codzienność zmieniła się o 180 stopni.
Jednego ranka u Miłosza pojawiły się objawy z pozoru niegroźnej infekcji. Zgłosiłam się z synem do pediatry. Niestety, po dokładnych badaniach okazało się, że nie mamy do czynienia z błahym przeziębieniem, lecz ze śmiertelnie groźnym wirusem! Ta wiadomość była dla mnie i dla męża ogromnym szokiem. W jednej chwili nasz maleńki 4-letni Miłosz musiał stoczyć walkę o życie! Udało mu się wygrać, ale konsekwencje są potworne.

Choroba odebrała Miłoszowi sprawność i beztroskie dzieciństwo. Wszystko przez zapalenie rdzenia kręgowego, które spowodowało u synka niedowład obu nóg. Miłosz spędził w szpitalu dwa miesiące. Wystarczyło tylko tyle czasu, aby nic nie było takie samo. Synek ze zdrowego i sprawnego chłopca stał się osobą, która nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Miłosz nie mógł nawet sam siedzieć i chodzić. Jego codzienność była uzależniona od naszej pomocy w niemalże każdej czynności.

Obecnie syn ma 9 lat, uczęszcza do szkoły, ale porusza się jedynie na wózku. Mimo swojej niepełnosprawności nie poddaje się, ma w sobie pogodę ducha i siłę, która pozwala mu każdego dnia walczyć o utraconą sprawność i samodzielność. Rehabilitacja pomaga likwidować bolesne przykurcze i zapobiega pogłębianiu się skoliozy. Jesteśmy dumni z syna, że mimo tak wielu przeciwności odnajduje w sobie siłę do tego, by podnosić rękawicę i walczyć dalej. Miłosz jest ambitny, szybko się uczy. Wierzę, że jego obecny stan zdrowia nie będzie w stanie przeszkodzić mu w realizacji planów i marzeń.
Robimy z mężem wszystko, co w naszej mocy, aby syn miał zapewnioną regularną rehabilitację, ale koszty zaczynają nas przerastać. Do wszystkiego dochodzi jeszcze potrzebny sprzęt ortopedyczny, wizyty u specjalistów, co przekracza nasze możliwości finansowe. Bardzo proszę o wsparcie, dzięki któremu Miłosz będzie miał szansę zawalczyć o odzyskanie sprawności...
Małgorzata, mama

Wesprzyj Miłosza poprzez licytacje (opens a new tab)