Urgent!
Miroslav Plakhtii - main photo

Wątroba Mirusia nie pracuje samodzielnie❗️Potrzebny jest natychmiastowy przeszczep... POMOCY❗️

Fundraiser goal: Operacja wątroby w Belgii, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Miroslav Plakhtii, 14 months old
Skawina, małopolskie
Niewydolność wątroby, przewlekła cholestaza, małopłytkowość, zespół alfa-talasemia, nosicielstwo szczepu Klebsiella oxytoca KPC w drogach oddechowych, przewlekła niewydolność oddechowa, niewydolność kory nadnerczy, niewydolność tarczycy
Starts on: 17 April 2026
Ends on: 17 July 2026
PLN 172,387(23.49%)
Still needed: PLN 561,390
DonateDonated by 4203 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0954388
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0954388 Miroslav

Recurring donation

Regular support provides Miroslav a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Operacja wątroby w Belgii, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Miroslav Plakhtii, 14 months old
Skawina, małopolskie
Niewydolność wątroby, przewlekła cholestaza, małopłytkowość, zespół alfa-talasemia, nosicielstwo szczepu Klebsiella oxytoca KPC w drogach oddechowych, przewlekła niewydolność oddechowa, niewydolność kory nadnerczy, niewydolność tarczycy
Starts on: 17 April 2026
Ends on: 17 July 2026

Fundraiser description

Miruś jest naszym trzecim, wyczekanym i wymarzonym dzieckiem. Walczymy o niego od momentu, gdy w 33. tygodniu ciąży przyszedł na świat i rozpoczął nierówną batalię o życie. O to, by móc przy nas być, dorastać, żebyśmy mogli pokazać mu świat. 

Nie jesteśmy w stanie opisać słowami, jak bardzo go kochamy. Marzymy tylko o tym, żeby wyzdrowiał.

Do szpitala trafiliśmy ze względu na wcześniactwo i wadę serduszka. Nie była to jednak aż tak poważna wada – sądziliśmy, że lekarzom bez przeszkód uda się ustabilizować stan naszego Mirusia i będziemy mogli zabrać go do domu. Niestety…

Miroslav Plakhtii

Spędziliśmy na oddziale 3 miesiące. Podczas pobytu Miruś dostał sepsy, w wyniku której najbardziej ucierpiała jego wątroba… Doszło do niewydolności! Dziś nasz synek musi przejść przeszczep, by żyć. A my jesteśmy zrozpaczeni.

Jesteśmy już drugi miesiąc na oddziale Intensywnej Terapii. W domu czeka na nas tata Mirka z dwójką jego starszego rodzeństwa – Sławkiem i Darią. Wszyscy bardzo się boimy i modlimy się tylko o to, żeby ten koszmar się wreszcie skończył…

Czeka nas wyjazd na operację do Belgii. Niestety nie mamy jeszcze terminu, ponieważ najpierw musimy wpłacić połowę potrzebnej kwoty, aby lekarze mogli nam podać konkretną datę.

Miroslav Plakhtii

Niestety stan naszego synka jest bardzo ciężki. Jego wątroba nie funkcjonuje już wcale!

Na szczęście Miruś oddycha samodzielnie. To napawa nas nadzieją, bo widzimy, jaki jest waleczny i jak bardzo chce żyć…

Musimy prosić o wsparcie, bo sami nie poradzimy sobie z kosztami, które na nas spadły. Wasza pomoc jest naszą ostatnią i jedyną nadzieją. Bardzo prosimy o każdą, nawet najmniejszą wpłatę, udostępnienie, modlitwę… Dziękujemy za wszystko.

Rodzice

Select a tag
Sort by