
Każdego dnia patrzę, jak mój mąż gaśnie w oczach... Pomóż mu!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, rehabilitacja domowa
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Donate every monthFundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, rehabilitacja domowa
Fundraiser description
Każdego dnia patrzę, jak mój mąż, człowiek, którego znam jako pełnego energii, oddanego pedagoga i cudownego tatę, gaśnie na moich oczach…
Mirosław zawsze był skałą. Dla swoich uczniów, nauczycielem i wychowawcą, który nie tylko tłumaczył wzory i prawa fizyki, ale też wierzył w nich, kiedy sami w siebie nie wierzyli. Dla mnie, partnerem, przyjacielem, opoką. Dla naszych dzieci, tatą, który zawsze miał czas, cierpliwość i mądre słowa.
A dziś? Dziś widzę, jak ta skała powoli się kruszy…
W lutym 2022 roku wszystko się zmieniło. Najpierw drobne trudności w chodzeniu, dziwne problemy z mową. Potem coraz większa niemoc. Dziś mój mąż chodzi tylko przy balkoniku. Nie może samodzielnie chwycić kubka, często trudno zrozumieć, co chce powiedzieć. To nie ten sam człowiek, którego znałam, pełen życia i sił.

Diagnoza, którą jest zespół móżdżkowy, brzmi jak obce słowo, które niewiele mówi. Ale dla nas oznacza jedno, codzienną walkę o najprostsze rzeczy. Lekarze przez lata nie byli w stanie znaleźć przyczyny. A skutki są bezlitosne, odbierają mu sprawność, krok po kroku.
Wciąż mamy nadzieję! Wiem, że Mirosław może jeszcze odzyskać część samodzielności, jeśli tylko będzie miał dostęp do intensywnej rehabilitacji. Potrzebuje 3–4 kilkutygodniowych turnusów w roku oraz regularnych ćwiczeń w domu. To ogromne koszty!

Dla jednej rodziny to suma nie do uniesienia. Dla mnie, żony, która codziennie patrzy w oczy swojego męża i widzi jego bezsilność to kwota, od której zależy nasza przyszłość. Mirosław zawsze był tym, który niósł pomoc innym. Nigdy nie odmawiał wsparcia, zawsze miał czas dla drugiego człowieka. Dziś to on potrzebuje Waszej pomocy.
Proszę Was, jako żona, matka i jako kobieta, która nie umie pogodzić się z tym, że jej mąż może stracić resztki sprawności, pomóżcie nam. Każda złotówka, modlitwa lub udostępnienie przybliża nas do tego, by mój mąż znów mógł chwycić kubek z herbatą, napisać kilka słów na klawiaturze, porozmawiać z nami. By mógł dalej być obecny w naszym życiu.
Żona Mirosława
- AnonymousPLN X
- JadwigaPLN 100
- Była uczennica , obecnie lekarzPLN 200
Wspaniały nauczyciel fizyki , cierpliwy . Dużo sił życzę . O siłach nas Pan uczył ..
- Anonymous donationPLN 20
- Maciej S.PLN 205.08
Wybitny pedagog. Przesyłam wyrazy wsparcia.
- Anonymous donationPLN 50
Powodzenia!