Mirosław Bogdan - main photo

Każdego dnia patrzę, jak mój mąż gaśnie w oczach... Pomóż mu!

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, rehabilitacja domowa

Fundraiser organizer:
Mirosław Bogdan, 63 years old
Jeleniewo, podlaskie
Zespół móżdżkowy, nadciśnienie
Starts on: 11 September 2025
Ends on: 12 March 2026
PLN 142,333(89.2%)
Still needed: PLN 17,242
DonateDonated by 1121 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0840157
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0840157 Mirosław
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Mirosław a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, rehabilitacja domowa

Fundraiser organizer:
Mirosław Bogdan, 63 years old
Jeleniewo, podlaskie
Zespół móżdżkowy, nadciśnienie
Starts on: 11 September 2025
Ends on: 12 March 2026

Fundraiser description

Każdego dnia patrzę, jak mój mąż, człowiek, którego znam jako pełnego energii, oddanego pedagoga i cudownego tatę, gaśnie na moich oczach…

Mirosław zawsze był skałą. Dla swoich uczniów, nauczycielem i wychowawcą, który nie tylko tłumaczył wzory i prawa fizyki, ale też wierzył w nich, kiedy sami w siebie nie wierzyli. Dla mnie, partnerem, przyjacielem, opoką. Dla naszych dzieci, tatą, który zawsze miał czas, cierpliwość i mądre słowa.

A dziś? Dziś widzę, jak ta skała powoli się kruszy…

W lutym 2022 roku wszystko się zmieniło. Najpierw drobne trudności w chodzeniu, dziwne problemy z mową. Potem coraz większa niemoc. Dziś mój mąż chodzi tylko przy balkoniku. Nie może samodzielnie chwycić kubka, często trudno zrozumieć, co chce powiedzieć. To nie ten sam człowiek, którego znałam, pełen życia i sił.

Mirosław Bogdan

Diagnoza, którą jest zespół móżdżkowy, brzmi jak obce słowo, które niewiele mówi. Ale dla nas oznacza jedno, codzienną walkę o najprostsze rzeczy. Lekarze przez lata nie byli w stanie znaleźć przyczyny. A skutki są bezlitosne, odbierają mu sprawność, krok po kroku.

Wciąż mamy nadzieję! Wiem, że Mirosław może jeszcze odzyskać część samodzielności, jeśli tylko będzie miał dostęp do intensywnej rehabilitacji. Potrzebuje 3–4 kilkutygodniowych turnusów w roku oraz regularnych ćwiczeń w domu. To ogromne koszty!

Mirosław Bogdan

Dla jednej rodziny to suma nie do uniesienia. Dla mnie, żony, która codziennie patrzy w oczy swojego męża i widzi jego bezsilność to kwota, od której zależy nasza przyszłość. Mirosław zawsze był tym, który niósł pomoc innym. Nigdy nie odmawiał wsparcia, zawsze miał czas dla drugiego człowieka. Dziś to on potrzebuje Waszej pomocy.

Proszę Was, jako żona, matka i jako kobieta, która nie umie pogodzić się z tym, że jej mąż może stracić resztki sprawności, pomóżcie nam. Każda złotówka, modlitwa lub udostępnienie przybliża nas do tego, by mój mąż znów mógł chwycić kubek z herbatą, napisać kilka słów na klawiaturze, porozmawiać z nami. By mógł dalej być obecny w naszym życiu.

Żona Mirosława

Select a tag
Sort by
  • Maciej S.
    Maciej S.
    Share
    PLN 205.08

    Wybitny pedagog. Przesyłam wyrazy wsparcia.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Powodzenia!

  • Alicja
    Alicja
    Share
    PLN 100

    Trzymamy kciuki

  • Klaudia Borys
    Klaudia Borys
    Share
    PLN 25

    Donation made via money box Licytacje dla Pana Mirka

  • Oliwia
    Oliwia
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500