Fundraiser finished
Mirosław Gawełko - main photo

Rodzina mnie potrzebuje! Daj mi szansę na normalne życie!

Fundraiser goal: Zakup protezy nogi

Fundraiser organizer:
Mirosław Gawełko, 66 years old
Białystok, podlaskie
Amputacja nogi po zawale serca
Starts on: 24 August 2020
Ends on: 26 May 2021
PLN 21,111(101.25%)
Donated by 477 people

Fundraiser goal: Zakup protezy nogi

Fundraiser organizer:
Mirosław Gawełko, 66 years old
Białystok, podlaskie
Amputacja nogi po zawale serca
Starts on: 24 August 2020
Ends on: 26 May 2021

Fundraiser description

Tata walczy o powrót do normalnego życia po zawale, którego efektem była amputacja nogi. Stała proteza jest dla niego jedyną szansą na to, aby kiedykolwiek wsiąść na rower, zabrać na spacer ukochanego wnuka i wrócić do pracy.

Tamten dzień wspominam z drżącym głosem, z lękiem i obawą o życie mojego taty. Jeden zawał był dla niego dużym obciążeniem, informacja o drugim była dla całej naszej rodziny istnym koszmarem. Już wtedy zastanawiałem się, czy obejdzie się bez konsekwencji, czy wyjdzie ze szpitala o własnych siłach, czy nic mu nie będzie. Po 40-minutowej akcji reanimacyjnej udało się przywrócić akcję serca, niestety po kilku dniach w szpitalu lekarze stwierdzili, że konieczna jest amputacja lewej nogi na poziomie uda...

Podobno chłopaki nie płaczą, a w tamtej chwili czułem napływające łzy do oczu, czułem się bezsilny, bo nie byłem w stanie w żaden sposób pomóc mojemu tacie. Co więcej, tata nie chciał zgodzić się na amputację. Zawsze był silnym, samodzielnym mężczyzną, który robił wszystko dla rodziny. Sam potrafił zadbać o prawie stuletni dom, był wsparciem dla żony i teściowej, z którymi mieszkał. Chciał za wszelką cenę utrzymać sprawność, jednak podświadomie wiedział, że odmowa amputacji to odroczony wyrok – prosta droga do trzeciego zawału. Do podjęcia tej trudnej decyzji skłoniła tatę myśl o wnuku, któremu obiecał wspólne wypady na rower i grę w piłkę. Wiedział, że ma dla kogo żyć!

Mirosław Gawełko

Amputacja uratowała życie taty, ale niestety ograniczyła jego samodzielność. Tymczasowa proteza, której używa, jest ciężka, niewygodna i trudna w obsłudze. Wykonywanie zwyczajnych czynności stało się udręką. Opieka nad rodzinnym domem, który tak kochał, jest teraz dla niego zadaniem ponad siły. Trudnej sytuacji nie poprawia fakt braku dostępu do bieżącej wody – tata musi czerpać wodę i dźwigać ją do domu.

Pragnę dla taty tylko jednego – szansy na normalne życie. Tata zawsze był osobą aktywną. Ciężko pracował, nie stronił od aktywności fizycznej, dbał o rodzinę. Nie mogę już patrzeć, jak z dnia na dzień traci siły i nadzieję. Jedyną szansą dla niego jest zakup protezy nogi, dzięki której zamiast trwać w beznadziei, będzie mógł znów żyć aktywnie. Proszę Was o pomoc!

Paweł – syn Mirosława

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Mirosław Gawełko still needs your help.

DonateDonate