
Nasz tata w jednej chwili stracił sprawność! Dziś walczymy o jego samodzielność – prosimy, pomóżcie!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacyjne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacyjne
Fundraiser description
Jeszcze do niedawna nasz tata był niezwykle aktywnym i pełnym energii człowiekiem. Zawsze gotowy do pomocy, wspierał nas swoim doświadczeniem. Niestety, we wrześniu 2025 roku jego życie diametralnie się zmieniło i od tej pory już nic nie było takie samo...
Tata przeszedł rozległy udar mózgu. Nie było wiadomo, czy z tego wyjdzie, a lekarze nie dawali nam fałszywych złudzeń. Baliśmy się najgorszego. Że to koniec i że już nigdy nie zobaczymy taty. Dla naszej rodziny to był prawdziwy koszmar.
Jednak tata walczył z całych sił i udało mu się przetrwać największy kryzys. To, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem! Niestety choć najgorsze chwile mamy już za sobą, udar pozostawił po sobie poważne ślady.
Na co dzień tata zmaga się z niedowładem lewej strony ciała, problemami z mówieniem i porusza się przy pomocy wózka inwalidzkiego. Obecnie wymaga całodobowej opieki oraz pomocy w najprostszych czynnościach, które kiedyś nie sprawiały mu żadnego problemu.
Największą szansą na to, by tata odzyskał sprawność i mógł ponownie samodzielnie funkcjonować, jest intensywna, codzienna rehabilitacja oraz praca z neurologopedą. Niestety, choć bardzo byśmy chcieli, nie damy rady sami opłacić wszystkich wydatków. Godzina rehabilitacji to ok. 150-300 złotych, a miesięczny koszt terapii to ponad 10 tysięcy złotych...
Każda zebrana kwota zostanie przeznaczona na zakup leków, balkonika, który pomoże tacie w poruszaniu się, a także dodatkowe turnusy w ośrodkach rehabilitacyjnych. Musimy zrobić, co w naszej mocy, żeby uzbierać potrzebne środki, bo tata na to zasługuje. Zasługuje, by znów żyć sprawnie, rozmawiać, chodzić, śmiać się i kochać życie tak, jak przed udarem.
Z całego serca prosimy Was o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża tatę do odzyskania dawnego życia. Bez Was ta walka będzie niezwykle trudna. Dlatego z całego serca prosimy: pomóżcie!
Rodzina Mirosława