

Pilne❗️Moja mama walczy z nowotworem mózgu❗️Proszę, pomóż nam❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, terapia Optune
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, terapia Optune
Fundraiser description
Prosimy pomoc dla naszej mamy, Mirosławy. 4 kwietnia 2025 roku nasze życie zatrzymało się w miejscu. Tego dnia mama usłyszała diagnozę, której nikt nie chce usłyszeć – Glejak. Nowotwór złośliwy mózgu. Od razu trafiła na stół operacyjny. Potem w czerwcu przeszła radioterapię i chemioterapię. Wydawało się, że wszystko idzie ku lepszemu… Niestety, we wrześniu przyszła wznowa.
4 października mama miała kolejny rezonans, a 7 października – drugą, bardzo poważną operację. Lekarze wykonali ogrom pracy, usunęli większość guza, jednak musieli wyciąć też część zdrowej tkanki mózgu. Mama żyje, jest przytomna, mówi, pamięta rodzinę, choć czasem zapomina słów czy imion. Każdy dzień, w którym się uśmiecha i wita nas przytuleniem, jest dla nas cudem.
Po pierwszej operacji i leczeniu mama miała trudny okres – silny lęk, bezsenność, bardzo silne leki... Przeszła przez oddział, gdzie na szczęście otrzymała pomoc. Dziś znów walczy z uśmiechem, z determinacją i ogromną wiarą, że jeszcze wszystko się ułoży.

Czekając na decyzję w sprawie dalszego leczenia, rozważamy wdrożenie nowoczesnej terapii. Mamy nadzieję, że uda się uzyskać refundację, ale jeśli nie – koszt leczenia będzie bardzo wysoki. Dlatego musimy przygotować się finansowo już teraz, by nie tracić czasu, gdy zapadnie decyzja.
Mama mieszka z tatą na wsi. Tata jest na rencie, ciężko mu wykonywać obowiązki i do tej pory mama była jego wsparciem. Wszyscy staramy się pomagać, przyjeżdżając codziennie, rozkładamy leki, gotujemy, pilnujemy terminów wizyt. Razem dajemy sobie radę, ale koszty leków, badań i codziennego życia zaczynają nas przerastać.
Mama jest niesamowicie silna i wdzięczna za każdy dzień. Choć ma problemy z pamięcią, pamięta jedno – że ma rodzinę, która ją kocha, i ludzi, którzy trzymają za nią kciuki. Z całego serca proszę – pomóżcie nam walczyć o zdrowie naszej mamy.
Dzieci i mąż Pani Mirosławy