Moje nogi, Wasze serca - rowerem do Paryża dla dzieci z onkologii
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Cześć!
Jestem Kamil
Choroba nowotworowa nie jest mi obca. Dotknęła moją rodzinę. Wiem, czym jest strach, niepewność i czekanie na dobre wiadomości. Wiem też, jak ogromne znaczenie mają wtedy obecność, wsparcie i wrodzone ludzkie dobro❤️
Dlatego z potrzeby serca dla wielu małych bijących serc, postanowiłem wyruszyć w podróż.
Już 4 czerwca o 4:44 ruszam rowerem spod Pomnika Smoka Wawelskiego w Krakowie aż pod Wieżę Eiffla w Paryżu.
To nie będzie zwykła wyprawa.
Każdy przejechany kilometr dedykuje maluchom i nastolatkom, które zmagają się z chorobą nowotworową i ich wspaniałym rodzicom❤️ Dla tych, którzy każdego dnia mierzą się z czymś dużo trudniejszym niż zmęczenie, deszcz czy ból mięśni.
Przede mną 1777 km trasy
Będą dobre momenty, kryzysy, samotność, zmęczenie, noclegi pod gołym niebem i chwile zwątpienia.
Ale wiem jedno:
Pragnę dojechać do końca dla tych dzieciaków❤️
Ja daję swój wysiłek, czas i determinację.
Wy możecie zostać moim wiatrem w plecy.
Jak możecie pomóc?
Wesprzyjcie skarbonkę Siepomaga — każda wpłata to wirtualny kilometr, który wspólnie pokonujemy, który pomaga dzieciom❤️
Udostępnijcie ten post — Niech ta fala miłości do życia niesie się jak najdalej❤️
Bądźcie ze mną podczas tej podróży — dobre słowo i obecność to prawdziwa MOC!
Jedziemy razem❤️
Z Krakowa do Paryża❤️
Dla dzieci❤️❤️❤️
All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the target Organization:
Cześć!
Jestem Kamil
Choroba nowotworowa nie jest mi obca. Dotknęła moją rodzinę. Wiem, czym jest strach, niepewność i czekanie na dobre wiadomości. Wiem też, jak ogromne znaczenie mają wtedy obecność, wsparcie i wrodzone ludzkie dobro❤️
Dlatego z potrzeby serca dla wielu małych bijących serc, postanowiłem wyruszyć w podróż.
Już 4 czerwca o 4:44 ruszam rowerem spod Pomnika Smoka Wawelskiego w Krakowie aż pod Wieżę Eiffla w Paryżu.
To nie będzie zwykła wyprawa.
Każdy przejechany kilometr dedykuje maluchom i nastolatkom, które zmagają się z chorobą nowotworową i ich wspaniałym rodzicom❤️ Dla tych, którzy każdego dnia mierzą się z czymś dużo trudniejszym niż zmęczenie, deszcz czy ból mięśni.
Przede mną 1777 km trasy
Będą dobre momenty, kryzysy, samotność, zmęczenie, noclegi pod gołym niebem i chwile zwątpienia.
Ale wiem jedno:
Pragnę dojechać do końca dla tych dzieciaków❤️
Ja daję swój wysiłek, czas i determinację.
Wy możecie zostać moim wiatrem w plecy.
Jak możecie pomóc?
Wesprzyjcie skarbonkę Siepomaga — każda wpłata to wirtualny kilometr, który wspólnie pokonujemy, który pomaga dzieciom❤️
Udostępnijcie ten post — Niech ta fala miłości do życia niesie się jak najdalej❤️
Bądźcie ze mną podczas tej podróży — dobre słowo i obecność to prawdziwa MOC!
Jedziemy razem❤️
Z Krakowa do Paryża❤️
Dla dzieci❤️❤️❤️