Monika Bosek - main photo

Wypadek zabrał dzieciom mamę! Pomóżmy im ją odzyskać!

Fundraiser goal: Miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Monika Bosek, 30 years old
Elbląg, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku samochodowym
Starts on: 14 May 2020
Ends on: 29 July 2020
PLN 7,192(28.17%)
Donated by 121 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Monika Bosek, 30 years old
Elbląg, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku samochodowym
Starts on: 14 May 2020
Ends on: 29 July 2020

Dotarły do nas wieści najsmutniejsze z możliwych. 24 lipca Monika odeszła. Śmierć okazała się silniejsza. Wciąż nie dowierzamy, że to prawda...

Dziękujemy wszystkim, których historia Moniki poruszyła i którzy pomagali, żeby światełko nadziei paliło się jak najdłużej. 

Rodzinie i bliskim Moniki składamy najszczersze kondolencje

Fundraiser description

Wypadek samochodowy, szpital i słowa lekarzy, które odbierały jakąkolwiek nadzieję. Poważnie uszkodzony kręgosłup, porażenie czterokończynowe, respirator... To brzmiało jak wyrok. Wyrok, który małym dzieciom odbiera mamą na resztę życia. Jak wyobrazić sobie przyszłość, w której nie ma tej najważniejszej osoby?

Monika Bosek

To był letni dzień, 30 sierpnia 2019 roku, sam koniec wakacji. Nieszczęście przydarzyło się niecały kilometr od domu. Wystarczyła chwila, żeby życie Moniki zawisło na włosku. Lekarze stawali na głowie, żeby ją ocalić, konieczna była operacja.

Tydzień później przewiezioną Monikę z postępującą sepsą do innego szpitala, gdzie po utracie przytomności musiano ją wprowadzić w stan śpiączki farmakologicznej. Kiedy jednak Monika została wybudzona, coś było nie tak... Straciliśmy z nią kontakt, przestała mówić, jeść, patrzeć na nas. Sepsa spowodowała zmiany w mózgu. Lekarze stwierdzili, że nie mamy mieć już zbyt wielkich nadziei.

Monika Bosek

Na szczęście po wielu tygodniach Monika zaczęła “wracać”. Pojawia się na nowo mowa, samodzielne jedzenie, a przede wszystkim oddech. To otwiera nam szansę do podjęcia rehabilitacji, która jest jedyną drogą do odzyskania sprawności. Drogą bardzo długą, trudną, mozolną i niestety też kosztowną. Nie wolno nam się teraz poddać. Musimy zrobić wszystko, żeby mocno poobijane ciało Moniki znowu zaczęło jej służyć. Dlatego prosimy o pomoc.

W domu czekają na nią dzieci. Siedmioletni Wiktor i czteroletnia Weronika nie mogą się doczekać, kiedy mama znowu weźmie na ręce i pójdzie z nimi na spacer. Wierzymy, że dzięki intensywnej rehabilitacji będzie to możliwe. Wierzymy w Ciebie i Twoją pomoc!

Rodzina i przyjaciele

Select a tag
Sort by