Monika Górecka - main photo

Wznowa❗️Guz mózgu odbiera coraz więcej... Daj Monice siłę do dalszej walki!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Monika Górecka, 45 years old
Mińsk Mazowiecki, mazowieckie
Złośliwy oponiak podstawy czaszki
Starts on: 27 January 2022
Ends on: 1 March 2022
PLN 5,945
Donated by 45 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Monika Górecka, 45 years old
Mińsk Mazowiecki, mazowieckie
Złośliwy oponiak podstawy czaszki
Starts on: 27 January 2022
Ends on: 1 March 2022

Ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Moniki... Odeszła 14 lutego 2022 roku.

Rodzinie i przyjaciołom Moniki składamy najszczersze wyrazy współczucia i łączymy się z nimi w bólu.

Wieczny odpoczynek racz Jej dać, Panie [*]

Fundraiser description

Mam na imię Monika, mam 45 lat i walczę o życie... Guz mózgu - usłyszałam 7 lat temu. Ta straszna diagnoza otworzyła drzwi do nieznanego mi wcześniej świata - onkologii i dramatycznej walki... Niestety toczę ją po raz kolejny. Mam wznowę. Zmiany są złośliwe...

W 2014 roku wykryto u mnie rozległego oponiaka podstawy czaszki. Ból głowy okazał się symptomem straszliwej choroby... Miałam wtedy zaledwie 38 lat. W takim wieku myśli się o tym, co jeszcze przed nami, a nie o tym, że to może być koniec... Wtedy rozpoczął się koszmar, z którego do dziś próbuje się obudzić…

Przeszłam operację, a później naświetlania. Bałam się, ale wygrałam. Wróciła nadzieja... Rosła z każdą kolejną kontrolą. Było wszystko dobrze przez następnych 6 lat. Pracowałam, dobrze się czułam, cieszyłam się życiem. Myślałam, że tak już będzie zawsze. Niestety. Zdrowie okazało się darem, danym mi nie na zawsze...

Kolejny rezonans w 2020 roku pokazał, że choroba wróciła. Byłam załamana... Bałam się, że kolejnej walki mogę już nie wygrać. Niestety guz zaczął szybko się rozrastać... Kolejna operacja. Kolejne naświetlania. Nadzieja, która znikała z każdym kolejnym badaniem. Nowotwór zmienił mnie nie do poznania...

Monika Górecka

Wiem, że zaatakował mnie niezwykle trudny przeciwnik, z którym do dziś toczę nierówną walkę. Niestety przyjęłam już życiową dawkę naświetlań, nie mam już szans na dalszą radioterapię. Jestem po kolejnej operacji, która jest już ostatnią... Niestety w głowie znów jest guz, zmiany są złośliwe. Lekarze rozkładają ręce...

Została mi już tylko rehabilitacja. Ćwiczenia pomagają mi w miarę normalnie funkcjonować. Guz spowodował niedowład prawej strony ciała, lewa też nieustannie słabnie… Paraliż jednej strony twarzy spowodował, że mam problemy z połykaniem, ciężko mi jeść. Mogę się zakrztusić, muszę więc ćwiczyć... Trudno mi mówić, nie słyszę na jedno ucho. Potrzebuję wsparcia logopedy. Chodzę tylko z podparciem...

Mam 45 lat i nie chcę być zdana na pomoc innych! Boję się, ale walczę o każdy dzień i nie mogę się poddać... Rehabilitacja jest moją jedyną nadzieją. Proszę, pomóż mi!

Monika

 

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Aneta
    Aneta
    Share
    PLN 10

    Powodzenia! :)

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20