
Od tego tragicznego wypadku minęło już wiele lat, a ja nadal walczę o normalne życie! Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Tygodniowy trening Neurofeedback, pobyt, dojazd
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Tygodniowy trening Neurofeedback, pobyt, dojazd
Fundraiser description
Mam na imię Monika i od kilkunastu lat próbuję odzyskać normalne, spokojne życie. Moja codzienność wypełniona jest wyzwaniami, których inni nie doświadczają. Wiele zwyczajnych spraw mnie przeraża, a nawet przerasta... Nie chcę się jednak poddać i wciąż szukam sposobów na zmianę. Niedawno pojawiła się przede mną szansa, z której pragnę skorzystać. Potrzebuję jednak Waszej pomocy!
Wszystko zaczęło się we wrześniu 2009 roku. To wtedy doszło do tego strasznego wypadku. W stanie ciężkim trafiłam do szpitala, a lekarze musieli mnie ratować! Byłam operowana, miałam założoną rurkę tracheostomijną, PEGa, dren opłucnowy. Okazało się, że podczas wypadku doznałam wielu poważnych złamań i urazów, w tym mózgowo-czaszkowego.
Przez długi czas przebywałam w śpiączce. Po wybudzeniu musiałam się wszystkiego nauczyć od nowa – mówienia, pisania, chodzenia. Zupełnie jak małe dziecko! Lata rehabilitacji pozwoliły mi osiągać kolejne postępy, ale nadal nie udało mi się odzyskać sprawności w pełni. Mam problemy z pisaniem, utrzymywaniem równowagi, czy staniem na jednej nodze. Dlatego muszę się wspierać kijkami podczas chodzenia.

Jednak najtrudniejsze dla mnie jest to, co pozostawił po sobie uraz mózgu. Wiele codziennych spraw mnie po prostu przerasta. Zdarza mi się, że w trakcie rozmowy nagle ucieknie mi myśl, nie mogę się skupić, zmagam się z lękami i silnymi emocjami. Mam problem ze zrozumieniem innych osób... Chciałabym jednak inaczej żyć!
Przez długi czas szukałam różnych form pomocy, starałam się sama ćwiczyć w domu. W końcu pojawiła się dla mnie nadzieja! Jest nią trening Neurofeedback, który pomaga osobom zmagającym się ze skutkami urazów mózgu – czyli takim jak ja. Jest to kompleksowe wsparcie wszystkich obszarów mózgu. Pozwala na poprawę pamięci, przepracowanie lęków i trudnych emocji.

Taką szansę dała mi placówka w Portugalii, jestem też już po pierwszych konsultacjach. Bardzo chciałabym skorzystać z tej możliwości, aby poprawić jakość mojego życia! W końcu tak wiele już przeżyłam... Jednak barierą są ogromne koszty tego treningu, a do tego dochodzą jeszcze wydatki w postaci dojazdu i pobytu. Łącznie to około 30 tysięcy złotych!
Niestety sama nie będę w stanie opłacić wszystkiego... Dlatego dziś przychodzę do Was i chciałabym poprosić o wsparcie! Każda, nawet najmniejsza wpłata nie tylko przybliża mnie do celu, ale też daje nadzieję, że po tak wielu latach odzyskam w końcu spokój i radość! Za każdą życzliwość z Waszej strony będę wdzięczna!
Monika
