Urgent!
Monika Jabłońska - main photo

Moje dzieci straciły już tatę. Nie mogą stracić również mnie. Pomóż mi wygrać z RAKIEM❗️

Fundraiser goal: Leczenie wspomagające, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Monika Jabłońska, 45 years old
Radom
Wznowa nowotworu piersi, stan po mastektomii obustronnej z rekonstrukcją, stan po wycięciu guzka
Starts on: 12 August 2026
Ends on: 12 November 2026
PLN 11,596(10.9%)
Still needed: PLN 94,787
DonateDonated by 150 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1007475
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1007475 Monika

Recurring donation

Regular support provides Monika a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie wspomagające, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Monika Jabłońska, 45 years old
Radom
Wznowa nowotworu piersi, stan po mastektomii obustronnej z rekonstrukcją, stan po wycięciu guzka
Starts on: 12 August 2026
Ends on: 12 November 2026

Fundraiser description

Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi prosić o pomoc w taki sposób, dziś nie mam innego wyjścia. Jestem matką, która ponad wszystko chce żyć dla swoich dzieci. Tylko ja im zostałam po tym, jak odszedł mój mąż.

Moje życie w ciągu ostatnich miesięcy przypomina pole nieustającej bitwy. Mój przeciwnik jest jednak silniejszy, niż kiedykolwiek przypuszczałam. Wszystko zaczęło się w styczniu 2024 r., gdy pod skórą wyczułam guzek. Diagnoza spadła na mnie jak wyrok – rak piersi.

Przeszłam obustronną podskórną mammektomię z rekonstrukcją i wycięciem węzłów wartowniczych po obu stronach. Przeszłam również chemioterapię, wierząc, że najgorsze mam już za sobą. Niestety, los miał dla mnie inny plan. Najpierw jedna wznowa, w maju 2026 r. podczas rutynowego badania USG – druga.

Mój organizm jest skrajnie wycieńczony. Po ciężkim leczeniu onkologicznym pojawiły się problemy z kręgosłupem, które utrudniają mi każdy dzień. Często nie mam sił, by wstać z łóżka, a gdy już to robię, ból kręgosłupa paraliżuje moje ruchy.

Najtrudniejszy czas przyszedł jednak w październiku 2025 r. Mój mąż trafił na OIOM, gdzie po 10 dniach walki zmarł z powodu zatrzymania krążenia. To był cios, po którym do dziś trudno mi się pozbierać.

Zostałam w mieszkaniu sama z dwójką synów w wieku osiemnatsu i dziewięciu lat. Chłopcy bardzo przeżyli śmierć taty, teraz są świadomi, że coś niedobrego dzieje się ze mną. To właśnie oni są moją największą motywacją. Nie mogę ich zostawić.

Dotychczasowe leczenie niestety okazało się niewystarczające. Moja jedyna szansa na życie i dalsze bycie przy dzieciach to nowoczesne leczenie w prywatnej klinice. Koszty są jednak ogromne, dlatego błagam o wsparcie. Każda złotówka i każde udostępnienie to dla mnie promyk nadziei, że jeszcze mam szansę wygrać tę walkę. Z góry z całego serca dziękuję za każdy gest.

Monika

Select a tag
Sort by
  • Jadzia
    Jadzia
    PLN 50

    Share

  • K.Krz.
    K.Krz.
    PLN 350

    Share

  • Kamila
    Kamila
    PLN 100

    Share

    Trzymam kciuki

  • KS
    KS
    PLN 370

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 80

    Share