Fundraiser finished
Monika Mikołajczyk - main photo

Potrzebuję pomocy! Moja żona jest w ciężkim stanie!

Fundraiser goal: Półroczne leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Monika Mikołajczyk, 34 years old
Brzeszcze, małopolskie
Zatrzymanie krążenia ze skuteczną resuscytacją
Starts on: 10 September 2024
Ends on: 13 January 2025
PLN 213,396(100.3%)
Donated by 5099 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0646075 Monika

Fundraiser goal: Półroczne leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Monika Mikołajczyk, 34 years old
Brzeszcze, małopolskie
Zatrzymanie krążenia ze skuteczną resuscytacją
Starts on: 10 September 2024
Ends on: 13 January 2025

Fundraiser result

Kochani Darczyńcy! UDAŁO SIĘ! 💚

Z całego serca chciałbym podziękować wszystkim za pomoc i wsparcie! Dzięki Wam udało się zebrać potrzebną kwotę, aby moja żona Monika miała zapewniony półroczny pobyt w klinice rehabilitacyjnej! Jeszcze pół roku temu, lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Dziś Monika walczy każdego dnia o powrót do sprawności, ale przed nią jeszcze długa droga. Kontynuacja rehabilitacji jest na to jedyną szansą...

Bardzo proszę Was – trzymajcie kciuki za moją żonę Monikę w dalszej walce! A za wszystko, co dla nas zrobiliście z całego serca dziękuję. Niech dobro do Was wróci ze zdwojoną siłą!    

Mąż Łukasz z rodziną.

Fundraiser description

Ostatnio coraz częściej wracam do wspomnień z naszych początków. Monika jest najpiękniejszym i najlepszym, co mnie w życiu spotkało. Do niedawna byliśmy tak szczęśliwi... Nagłe zatrzymanie krążenia zmieniło wszystko.

20 czerwca 2024 roku pozostanie w mojej pamięci na zawsze. Już nic nie jest takie samo. Gdy wracałem z zakupów do domu, zastałem nieprzytomną żonę. Nie dostrzegałem żadnych czynności życiowych, więc momentalnie przystąpiłem do reanimacji. Na miejsce przyjechało pogotowie. Resuscytacja trwała dziesięć minut.

Po tym czasie serce Moniki zaczęło być. Niestety, skutki tej tragedii są z nami do dziś.

Kiedy żona trafiła do szpitala jej stan był krytyczny. Pierwsze tygodnie po wypadku były nieustanną walką o życie. Trzymałem ją w szpitalu za rękę, przeżywając największą tragedię mojego życia. Choć na co dzień staram się być silny, w tamtej chwili płakałem jak bóbr. Mój Skarb był w śpiączce, a każdy jej oddech zależny był od respiratora... Żona do dziś nie oddycha samodzielnie. 

Monika Mikołajczyk

W momencie, w którym Monika się obudziła, zyskałem nadzieję na poprawę naszej sytuacji. Po kilku tygodniach zaczynaliśmy widzieć postępy. Zaczęła reagować na głos siostrzeńca, uśmiechać się i ruszać kończynami. Niestety, jej świadomość jest minimalna. Bardzo mnie to martwi.

Na całe szczęście lekarze są zdania, że żona ma szansę na powrót do zdrowia. Choć to dobra wiadomość, każdy kij ma dwa końce. Leczenie i rehabilitacja generują ogromne koszty, a ja wydałem już wszystkie moje oszczędności. 

Dziś wiem, że nie ma gorszego uczucia niż bezradność. Chcę pomóc Moni, ale nie mogę. Potrzebuję Waszego wsparcia. Błagam, uratujmy moją żonę… Będę wdzięczny za każdy gest!

Łukasz z rodziną

Monika Mikołajczyk

➡️ Licytacje charytatywne na rzecz Moniki Mikołajczyk (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

Monika Mikołajczyk is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate