

Dializy wykańczają moje płuca! Proszę – POMÓŻ!
Fundraiser goal: Plecak tlenowy
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Plecak tlenowy
Fundraiser description
Zupełnie nie spodziewałam się tego, co przygotował dla mnie październik 2024 roku. To właśnie wtedy zaniepokojony moim stanem mąż wezwał karetkę. W szpitalu okazało się, że cierpię na schyłkową niewydolność nerek.
Wszystko zaczęło się od uporczywego kaszlu. Byłam pewna, że jestem przeziębiona. Niestety, kaszel narastał i za nic nie chciał przechodzić. Męczył mnie zarówno w dzień, jak i w nocy. Ataki zaczęły być tak uporczywe, że blokowały mi możliwość oddechu. Czasem zwyczajnie się dusiłam.
Podczas jednego z ataków mąż wezwał karetkę. Trafiłam do szpitala, gdzie po wielu wnikliwych badaniach, dowiedziałam się o wysokim nadciśnieniu tętniczym oraz schyłkowej niewydolności nerek. Mój stan był alarmujący.
Tak rozpoczęła się intensywna walka o mój powrót do zdrowia. Obecnie przyjmuję leki, jeżdżę na dializy, nadal czekam na operację wycięcia prawej nerki. Dopiero po zabiegu lekarze zarejestrują mnie na listę oczekujących na jej przeszczep.
Nie będę ukrywać – bardzo trudno jest mi w stanie, w jakim się znajduje. Zawsze byłam samodzielna i przekonana, że dam sobie radę ze wszystkim. Dziś bywają dni, gdzie zwykłe czynności domowe sprawiają mi kłopot.
Do tego pojawił się kolejny problem… 3 maja 2025 roku znów musieliśmy wezwać pogotowie! Niestety dializy powodują u mnie pogorszenie stanu płuc. Cierpię na silne problemy z oddychaniem. Lekarz zasugerował, że muszę zakupić plecak tlenowy, by móc funkcjonować poza domem. Niestety jest to ogromny wydatek, na który nie jestem w stanie sobie pozwolić przy nieustannych kosztach związanych z moim leczeniem.
Dlatego znów zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Bardzo chciałabym walczyć o moje zdrowie bez przeszkód, lecz potrzebuję w tym Waszej pomocy. Jeśli zechcecie wesprzeć mnie w tym trudnym czasie – będę niezwykle wdzięczna.
Monika