
Życie Moniki zmieniło się o 180 stopni! Pomóż!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zapewnienie prywatnej opiekunki, środki higieniczne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymoushas been supporting for 1 month
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zapewnienie prywatnej opiekunki, środki higieniczne
Fundraiser description
Życie Moniki zaczęło zmieniać się niepostrzeżenie. Drobne zapomnienia, zmiany nastroju, wycofanie... Stan Moniki pogarszał się z roku na rok. Dziś jej dni nie przypominają w niczym dni sprzed kilku lat.
W 2020 roku Monika rozpoczęła farmakoterapię, która nie przyniosła poprawy. W marcu 2025 roku konieczna okazała się hospitalizacja, podczas której wykonano badania. Diagnoza dla wszystkich była szokiem – otępienie w chorobie Picka.
To bardzo rzadkie schorzenie, charakteryzujące się postępującym zanikiem neuronów w płatach czołowych i skroniowych. Deficyt funkcji poznawczych, trudności w samodzielnym funkcjonowaniu powodują, że Monika wymaga pomocy najbliższych w życiu codziennym, nawet przy najprostszych życiowych czynnościach.
Monika nie orientuje się w bieżących wydarzeniach, nie potrafi określić aktualnej daty, ma silne zaburzenia pamięci, szczególnie świeżej. Choroba jest nieuleczalna, a przyjmowane leki są nierefundowane i mają jedynie charakter objawowy oraz wspomagający. Fakt, że choroba jest przewlekła i postępująca sprawia, że Monika jest niezdolna do pracy. Koszty terapii pochłaniają prawie całą jej rentę.
Ta historia najbardziej doświadczyła córkę Moniki, Oliwię. To na niej ciąży opieka nad mamą. Codzienność to nie tylko kontrolowanie systematycznego przyjmowania leków, ale również czuwanie nad bezpieczeństwem i walka z objawami choroby. To również konieczność utrzymania siebie i mamy, sprostanie wszystkim wydatkom.
Oliwia w 2025 roku miała rozpocząć studia, o których zawsze marzyła. Diagnoza mamy całkowicie przekreśliła te plany. Oliwia tuż po maturze musiała podjąć pracę zmianową, aby dostosować się do aktualnego stanu mamy. To poświęcenie, które budzi podziw, ale też ogromny smutek. Każda godzina w pracy wiąże się z silnym stresem o mamę, o bezpieczeństwo jej i innych.
Monika jest zakwalifikowana do ośrodka stałego pobytu dopiero na koniec 2027 roku. Do tego czasu potrzebna jest opieka chociaż na kilka godzin dziennie, aby Oliwia mogła pracować. Niestety, to kosztuje, a one mają tylko siebie – żadnej, nawet dalszej rodziny w Łodzi.
To ogromne wyzwanie, zarówno emocjonalne, jak i finansowe – zwłaszcza dla tak młodej osoby, która zamiast wchodzić w dorosłość z lekkością, staje się pełnoetatowym opiekunem. Wasza pomoc pozwoli na terapię, która spowolni proces choroby, zapewnienie prywatnej opieki oraz zakup leków i niezbędnych środków higienicznych.
Nie prosimy o litość, prosimy o solidarność. Jako najbliżsi Moniki będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, która będzie szansą na godne życie dla Moniki i chwilę wytchnienia dla Oliwii. Będziemy wdzięczni za każdy gest – dobre słowo, drobną wpłatę czy udostępnienie zbiórki.
Bliscy Moniki