Monika Paprocka - main photo

Monika Paprocka, 34 years old

Monika Paprocka, 34 years old
Warszawa
Stwardnienie rozsiane postać rzutowo-remisyjna, głuchota pourazowa ucha prawego
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0933820
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0933820 Monika
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Monika a sense of security and help in a difficult situation.
Monika Paprocka, 34 years old
Warszawa
Stwardnienie rozsiane postać rzutowo-remisyjna, głuchota pourazowa ucha prawego

Trwa walka Moniki!

Od 2013 roku żyję w ciszy, która przyszła nagle po wypadku komunikacyjnym i na zawsze zmieniła mój świat. Pogorszenie słuchu było pierwszym ciosem, z którym musiałam nauczyć się funkcjonować na nowo, odnajdując siebie w rzeczywistości pełnej barier. Kiedy wydawało się, że los już wystarczająco mnie doświadczył, w 2022 roku usłyszałam kolejną diagnozę, stwardnienie rozsiane.

Zaczęło się od częstych, silnych bólów głowy oraz pogarszającego się wzroku. Później pojawiło się zapalenie nerwu wzrokowego, które stało się sygnałem, że w moim organizmie dzieje się coś poważnego. W chwilach zaostrzeń tracę siły, sprawność, możliwość normalnego funkcjonowania, a codzienność nagle staje się ogromnym wyzwaniem. Obecnie jestem w trakcie leczenia nowoczesnym lekiem podawanym dożylnie co pół roku w ramach programu lekowego. Wcześniejsza terapia musiała zostać przerwana z powodu złej reakcji organizmu, dlatego każda zmiana wiązała się z niepewnością. Dziś mam nadzieję, że obecne leczenie zatrzyma postęp choroby oraz pozwoli mi jak najdłużej zachować samodzielność. Regularne wizyty kontrolne co trzy miesiące przypominają, że stwardnienie rozsiane towarzyszy mi każdego dnia. Nie pracuję, ponieważ stan zdrowia nie pozwala na stabilną aktywność zawodową. Na szczęście mam rodzinę, która daje mi wsparcie oraz siłę w trudniejszych momentach. Choroba odebrała mi poczucie bezpieczeństwa, lecz nie odebrała woli walki o sprawność oraz godne życie.

Proszę o pomoc w gromadzeniu środków na dalsze leczenie, rehabilitację oraz codzienne funkcjonowanie. Każde wsparcie to dla mnie realna szansa na zatrzymanie choroby oraz zachowanie niezależności mimo przeciwności.

Monika

Select a tag
  • Ewelina
    Ewelina
    Share
    PLN 1