Urgent!
Monika Pływaczewska - main photo

Monika musi żyć❗️Pomóż w nierównej walce z glejakiem IV stopnia❗️

Fundraiser goal: Nierefundowana terapia TTF(Optune), dojazdy, rehabilitacja

Fundraiser started by:
Monika Pływaczewska, 58 years old
Łomianki Dolne, mazowieckie
Glejak wielopostaciowy - guz prawego płata skroniowego, astma oskrzelowa, niedoczynność tarczycy
Starts on: 23 June 2026
Ends on: 23 September 2026
PLN 3,660
DonateDonated by 28 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0991471
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: Nierefundowana terapia TTF(Optune), dojazdy, rehabilitacja

Fundraiser started by:
Monika Pływaczewska, 58 years old
Łomianki Dolne, mazowieckie
Glejak wielopostaciowy - guz prawego płata skroniowego, astma oskrzelowa, niedoczynność tarczycy
Starts on: 23 June 2026
Ends on: 23 September 2026

Fundraiser description

Mam na imię Monika. Jeszcze do niedawna moje życie toczyło się zwyczajnym rytmem. Było pełne codziennych obowiązków, troski o bliskich i małych radości, które dawały mi siłę. Wszystko zmieniło się o 180 stopni, gdy wykryto u mnie GLEJAKA IV stopnia – agresywnego guza mózgu!

Jestem jedynaczką i od lat to ja jestem filarem mojej rodziny. Pod swój dach przyjęłam rodziców, aby zapewnić im spokojną i godną jesień życia. Mój 84-letni tata sam walczy z chorobą nowotworową, a 79-letnia mama przeszła zawał serca. Opieki wymaga również mój 19-letni syn w spektrum autyzmu. Zawsze starałam się być dla nich wsparciem i dawać im poczucie bezpieczeństwa.

Mimo wielu obowiązków nie zapominałam o swoich pasjach. Kocham tworzyć i otaczać się sztuką. Uczyłam się gry na perkusji i ukulele, maluję, szydełkuję i projektuję torebki. Od lat fascynuje mnie również świat zwierząt, szczególnie gadów, których hodowla stała się moją wielką pasją. W rodzinnej pracowni pomagałam także przy projektowaniu i testowaniu wyposażenia do terrariów. Dziś marzę tylko o jednym – pokonać chorobę i wrócić do życia, które tak bardzo kocham.

Monika Pływaczewska

W kwietniu tego roku moje życie zmieniło się w ciągu kilku dni. 10 kwietnia przeszłam operację lewego kolana. Wydawało mi się, że rehabilitacja i powrót do sprawności będą największym wyzwaniem, jakie przede mną stoi. Nie przypuszczałam, że prawdziwy dramat dopiero nadejdzie. Kilka dni później, podczas zwykłej rozmowy, nagle zaczęłam mieć problem z mówieniem. Brakowało mi słów i sylab, a w głowie pojawiło się silne ciśnienie oraz niepokojący szum. Miałam wrażenie, jakby ktoś nagle wymazał część mojej pamięci.

Karetka zabrała mnie do szpitala. Po wykonaniu tomografii wszystko potoczyło się błyskawicznie. Lekarze poinformowali mnie o krwotoku, który był prawdopodobnie spowodowany przez leki przeciwko zakrzepicy, które brałam po operacji kolana. Co gorsza, oprócz krwotoku znaleziono w mózgu guza... Niemal natychmiast trafiłam na stół operacyjny. Sześciogodzinna kraniotomia zakończyła się powodzeniem, jednak najtrudniejsza wiadomość miała dopiero nadejść. Wynik badania histopatologicznego potwierdził najgorsze obawy, glejak wielopostaciowy (Glioblastoma) IV stopnia, jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu.

Monika Pływaczewska

Obecnie rozpoczynam standardowe leczenie, radioterapię i chemioterapię w Warszawie. Niestety, przy tak agresywnym nowotworze standardowe metody często okazują się niewystarczające. Moją największą szansą na wydłużenie życia i zahamowanie rozwoju choroby jest terapia TTFields z wykorzystaniem urządzenia Optune. Leczenie powinno rozpocząć się zaraz po zakończeniu pierwszego etapu terapii onkologicznej. Niestety, terapia nie jest refundowana w Polsce, a koszt dwuletniego leczenia wynosi około 3 milionów złotych.

Zebrane środki pomogą również sfinansować niezbędną rehabilitację po operacji kolana. Ze względu na diagnozę onkologiczną odmówiono mi rehabilitacji w szpitalu, dlatego jedyną możliwością są kosztowne zabiegi prywatne. Aby skutecznie walczyć z chorobą, muszę najpierw odzyskać sprawność i stanąć na nogi. Kwoty, których potrzebuję, są całkowicie poza zasięgiem moim i mojej rodziny.

Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają mi nadzieję na dalszą walkę. Chcę żyć. Chcę wrócić do moich bliskich i nadal być dla nich oparciem, tak jak oni są nim dziś dla mnie.

Dziękuję za każdą okazaną pomoc!

Monika

Select a tag
Sort by
  • Zuzia
    Zuzia
    Share
    PLN 250
  • Zuzia
    Zuzia
    Share
    PLN 100
  • Filip
    Filip
    Share
    PLN 190
  • PoprostuTobiasz
    PoprostuTobiasz
    Share
    PLN 140

    👍

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Astusiowa
    Astusiowa
    Share
    PLN 170

    Moonia-dasz radę ❤️