Fundraiser finished
Monika Wiśniewska - main photo

Nowotwór kolejny raz brutalnie atakuje Monikę. Potrzebne wsparcie!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, koszty dojazdów

Fundraiser organizer:
Monika Wiśniewska, 43 years old
Łódź, łódzkie
Oponiak atypowy, nowotwór bocznej ściany nosa
Starts on: 29 December 2021
Ends on: 24 November 2025
PLN 1,938
Donated by 52 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0169987 Monika

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, koszty dojazdów

Fundraiser organizer:
Monika Wiśniewska, 43 years old
Łódź, łódzkie
Oponiak atypowy, nowotwór bocznej ściany nosa
Starts on: 29 December 2021
Ends on: 24 November 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chciałabym Wam bardzo dziękować za okazane wsparcie. Daliście mi nadzieję na lepszą przyszłość! To wszystko naprawdę wiele dla mnie znaczy!

Z wdzięcznością 💚

Monika

 

Fundraiser description

Nawrót choroby brzmi jak przeklęty wyrok. Gdy już masz nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że jesteś zdrowa i będziesz żyć – znowu stajesz w szpitalnym korytarzu, trzymając diagnozę w dłoniach, a łzy spływają po policzkach. Czy to się kiedyś skończy? Nie proszę o nic innego… Chcę być po prostu zdrową i silną mamą dla mojego synka! 

W 2004 roku spadło na mnie ogromne brzemię, z którym usilnie walczę do dziś. Wykryto u mnie guza mózgu – oponiaka atypowego. Szybka diagnostyka i reakcja lekarzy spowodowały, że guz został usunięty w całości. Miałam wrażenie, że w tak krótki czasie narodziłam się na nowo. Sielanka nie trwała jednak długo… 

Monika Wiśniewska

3 lata później usłyszałam tą samą przerażającą diagnozę... Guz znów się pojawił, odrósł, a walkę trzeba zacząć od nowa. Wiedziałam już, co mnie czeka. Pomimo wielu obaw wierzyłam, że znów uda mi się pokonać nowotwór. Przeszłam kolejną operację i radioterapię. Udało się. Wróciłam do domu, żyłam! 

To nie był łatwy czas, ale czułam ogromną wdzięczność za życie. Wiedziałam, że dzięki temu będę mogła spełnić moje największe marzenie, jakim było bycie mamą. Niestety, zamiast w radości oczekiwać narodzin dziecka, mój dramat powrócił. Kolejny raz poczułam się jak w horrorze… Moje życie jest permanentnie wystawione na próbę.

Przy którejś z wielu tomografii okazało się, że zło uderzyło z podwójną mocą. Obecnie guz umiejscowił się w okolicach lewego oczodołu, wzdłuż nerwu wzrokowego. Grozi mi utrata oka. Co gorsza, lekarze znaleźli kolejną zmianę, tym razem w nosie. Po przeprowadzonej biopsji wynik histopatologii wskazuje na złośliwego raka skóry – czerniaka. 

Monika Wiśniewska

W moim organizmie tyka wiele bomb. Pisząc to, patrzę na mojego synka i bardzo się boję. On mnie potrzebuje. Jest moim całym światem, a ja jego. Nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy nie być razem, choć na chwilę, a co dopiero na zawsze! 

Czekają mnie kolejne dwie operacje. Strach to mój nieodzowny życiowy towarzysz. Z powodu choroby, leczę się psychiatrycznie na depresję od około 6 lat. Brakuje mi już sił do walki, ale mam dla kogo żyć. Mam malutkiego Antosia, którego kocham nad życie!

Nie wiem, co mnie czeka jutro. To wielki znak zapytania. Staram się żyć każdą chwilą, ocierać łzy i nie pokazywać przerażenia. Mimo to szczerze wierzę, że Twoja pomoc jest w stanie uratować mi życie! Każda złotówka da mi siłę do dalszej walki i pozwoli wytrwać w tym naprawdę ciężkim czasie! 

Monika

Select a tag
Sort by
  • mbj
    mbj
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser has finished, but Monika Wiśniewska still needs your help.

DonateDonate