Fundraiser finished
Monika Misiura - main photo

Będę walczył o jej zdrowie, póki wystarczy mi sił!

Fundraiser goal: Całoroczna rehabilitacja dla Moniki, by mogła odzyskiwać sprawność

Fundraiser started by:
Monika Misiura, 28 years old
Wrocław, dolnośląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Starts on: 13 February 2018
Ends on: 21 May 2018
PLN 55,532(100%)
Donated by 1110 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0003319 Monika

Fundraiser goal: Całoroczna rehabilitacja dla Moniki, by mogła odzyskiwać sprawność

Fundraiser started by:
Monika Misiura, 28 years old
Wrocław, dolnośląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Starts on: 13 February 2018
Ends on: 21 May 2018

Fundraiser result

Nasza zbiórka trwała 3 miesiące i dzięki WAM wszystkim, Waszym Darom zakończyła się pełnym sukcesem. Pieniądze zebrane w ramach zbiórki pokryły koszty rocznego cyklu kompleksowej rehabilitacji obejmującego 5 (pięć) 2-tygodniowych turnusów rehabilitacyjnych w ośrodkach: „Neuron” w Bydgoszczy i „Zabajka 2” w Złotowie.

Każdy turnus to 5-7 godz. zajęć dziennie, służących usprawnianiu gorsetu mięśniowego, zmniejszeniu spastyki i napięć mięśniowych, udoskonalaniu form i sposobów wyrażania własnych myśli i potrzeb, przełamywaniu lęków i strachu przed samodzielnym poruszaniem się i wykonywaniem szeregu zwykłych, prostych czynności oraz nabywaniu nowych umiejętności pozwalających na coraz szerszy zakres samodzielnego funkcjonowania. Postępy zrobione przez Monikę w czasie tego roku napawają optymizmem i dają nadzieję na przyszłość. Monika już teraz potrafi między innymi samodzielnie przemieszczać się po pokoju przytrzymując się mebli, zrobić kilka samodzielnych kroków w obecności osoby asekurującej, radzi sobie z ubieraniem i rozbieraniem odzieży, nawet gdy trzeba zapiąć lub rozpiąć zamek błyskawiczny, potrafi wykonywać większość czynności higienicznych w łazience (wymaga asekuracji), czy toalecie (samodzielnie), a po listopadowym turnusie coraz częściej próbuje samoobsługi przy przygotowywaniu kanapek – robi kanapki z otrzymanych produktów, włącznie ze smarowaniem pieczywa masłem przy użyciu noża, obieraniem ugotowanych jajek ze skorupek, itp. Do pełnej samodzielności jednak jeszcze daleka droga.

Mimo tak wielu ograniczeń i trudności Monika  jest radosna, pogodna oraz pełna wiary i nadziei, że cały wkładany przez nią trud zostanie wkrótce nagrodzony znaczącym skróceniem drogi do pełnej samodzielności. Aby tak się jednak stało, potrzebne są kolejne roczne cykle kompleksowej rehabilitacji wsparte codziennymi zajęciami i ćwiczeniami utrwalającymi. A ich koszty to ogromne sumy rosnące z roku na rok, przekraczające nasze możliwości finansowe.

Monika Misiura

Fundraiser description

Gdyby tylko było można, zabrałbym od Moniki całe to cierpienie i dał jej swoje zdrowie. Jestem jej tatą, a widok cierpienia własnej córki to najgorsze, czego w życiu doświadczyłem. Widzę, jak Monika chcę być sprawna, widzę jej upór i determinację. Mam ochotę płakać razem z nią, kiedy choroba znów zabiera jej coraz więcej. Proszę, pomóż jej razem ze mną…

Samodzielne wyjście do toalety, wstanie z łóżka, wejście po schodach – dla Moniki to ogromny wysiłek okupiony łzami i ciężką pracą. Kilka stopni do pokonania wzbudza strach. Kilka samodzielnych kroków po mieszkaniu sprawia, że trzeba mocno zastanowić się, jak to zrobić, żeby nie upaść. Mimo to, i tak się często upada. Zwykle potrzebna jest pomoc drugiej osoby. Bez tego nie ma co marzyć o wyjściu z domu.

Monika Misiura

Monika przyszła na świat w wyniku zamartwicy płodu i niedotlenienia w trakcie porodu. Kilkanaście minut zadecydowały o całym jej przyszłym życiu. Wtedy właśnie nastąpiło porażenie układu nerwowego – części odpowiedzialnej za sprawność i mowę. Wkrótce postawiono ostateczną diagnozę – Mózgowe Porażenie Dziecięce. Rozpoczęliśmy intensywną rehabilitację. Monika więcej czasu spędzała na ćwiczeniach, niż na zabawie. Po ratunek jeździłem wszędzie, szukając różnych metod. Za nami 19 lat ciągłej walki. Jestem dumny z Moniki – wytrwałej, walczącej i nigdy się nie poddającej.

W drodze do samodzielności Monika przeszła kilkanaście zabiegów ostrzyknięć botuliną, operację trójpoziomowego podcięcia ścięgien w obu nogach oraz operację korekty obu stóp. Dzięki temu jest w stanie poruszać się przy pomocy balkonika. Bez ciągłej pracy okupionej bólem, nigdy nie byłoby to możliwe.

Krótkie dystanse Monika potrafi przyjść trzymana za rękę lub przy balkoniku, te dłuższe pokonuje na wózku rehabilitacyjnym. Widzę, że rehabilitacja ma sens i wiem, że jeśli będziemy ją kontynuować, Monika zacznie chodzić samodzielnie. Żeby tak się stało, musimy kontynuować rehabilitację. Jeśli ją przerwiemy, stracimy wszystko, co osiągnęliśmy. Niestety rehabilitacja jest bardzo kosztowna…

Monika Misiura

Sami jesteśmy w stanie pokryć jedynie koszty rehabilitacji „domowej” (logopedia, kinezjologia, terapia wodna), ale to tylko kropla w morzu potrzeb… I ta kropla nie wystarczy, by postawić Monikę na nogi. Potrzebne są specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu.

Jako ojciec, który kocha swoje dziecko całym sercem, proszę Cię o pomoc. Tylko z Tobą będę w stanie sprawić, że codzienne życie przestanie być dla mojego dziecka tak bolesne...

–Leszek, tata Moniki

Select a tag
Sort by
  • greg
    greg
    Share
    PLN 186

    Kończmy to i do celu ;) powrotu do zdrowia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Margarita
    Margarita
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,500

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate