Anonymous Beneficiary - main photo

Skrzydła motyla Magdy

Fundraiser started by:
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Starts on: 10 March 2014
Ends on: 2 December 2014
PLN 6,500(100%)
Donated by 176 people
Fundraiser started by:
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Starts on: 10 March 2014
Ends on: 2 December 2014

Fundraiser description

Wystarczył jeden nieszczęśliwy gen… jeden, który potrafił odmienić życie, dotychczas pełnej życia młodej Magdy w koszmar na wózku.


Choroba Magdy rozwijała się, chociaż była niewidoczna. Pierwszy raz dała o sobie znać, gdy Magda miała 8 lat. Zwykły upadek na placu zabaw, mogłoby się wydawać. Jednakże na ciele Magdy pojawiły się rozległe siniaki. Od razu zaniepokoiło to rodzinę. - Nie wiem, jak to opisać….. zachowywała się inaczej – wspomina mama. Jednak potknięcia, osłabienie i częste zapominanie obracałam w żart. A choroba w zastraszającym tempie odbierała radość z życia Magdzie. Zaczęło się od drżenia rąk, niby nic wielkiego. Ale dotychczas kojarzyłam takie objawy u osób w podeszłym wieku, a nie u dzieci. Następnie wzmożone napięcia mięśni nóg, niekontrolowane ruchy i bardzo silne postępujące zaburzenia pamięci. Rodzina nie dopuszczała myśli, że może na coś chorować.
 

Gdy Magda po raz pierwszy trafiła do szpitala, matka prosiła o wykonanie badań genetycznych wykluczających to, co najgorsze. Jednak nikt nie widział powodów, dla których należałoby dociekać w tym kierunku. A choroba, jak cichy zabójca, powoli zabierała zdrowie Magdy. Po czterech latach od pierwszej wizyty u lekarza i po wielu uporczywych prośbach wykonano badanie….


Obraz poszerzonego układu mózgowia i komór bocznych przybierających kształt „skrzydeł motyla”…pląsawica Huntingtona. Nieszczęśliwe skrzydła motyla… Los oszczędził dwóch starszych braci Magdy. Niestety, w szpitalu oznajmiono, że im więcej pokoleń nosi wadliwy gen, tym przebieg choroby będzie bardziej niekorzystny u potomków danej osoby. Schorzenie rozpoczyniało się wcześnie i charakteryzowało się silniejszymi objawami. Chorował ojciec, dziadek i pradziadek. Ale żaden z nich nie cierpiał tak bardzo jak siedemnastoletnia Magda. Właściwie, gdyby schorzenie Magdy nie wyszło na jaw, nikt by nie wiedział o rozpostartych skrzydłach nad całą rodziną…

 

Choroba zaatakowała z najmniej spodziewanej strony. Przygalopowała nie wiadomo skąd i wyciąga z Magdy, co się da. Niestety, stan zdrowia pozostawia piętno na psychice dziewczyny. Marazm, zastój, ospałość wyciąga całą radość nastolatki. Matka każdego dnia walczy o Magdę… o wstanie z łóżka, przejazd do szkoły i o każdą godzinę poświęconą na rehabilitację. Wspiera, daje energię i pomaga przejść razem z córką ten trudny okres. Niestety, to nie wystarcza. Kilka miesięcy temu Magda potrafiła przy niewielkiej pomocy mamy samodzielnie się poruszać. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy cierpienie i ból się pogłębiły. Tym samym skazały Magdę na poruszanie się na wózku inwalidzkim. Choroba wygrała bitwę, ale nie wygrała wojny. Potrzebna jest intensywna rehabilitacja. Aby przykurcze mięśniowe nie przekreśliły życia Magdy i nie skazały jej na życie na wózku, potrzebna jest pomoc. Postępująca choroba Magdy pochłania znaczną część i tak niewielkiego budżetu samotnej matki. Miłość i troska kochającej rodziny to za mało, aby choroba nie postępowała…

 

Rehabilitacja stanowi jedyną szansę ucieczki od wózka. Nie dopuśćmy do tego, aby choroba, którą Magda dostała w genach, podcięła skrzydła w tak młodym wieku.

Select a tag
Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 275
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • http://chomikuj.pl/zbyszekg4
    PLN 15

    "I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię...Bóg otrze...wszelką łzę.Nie będzie już odtąd śmierci ani żadnego smutku, ani narzekań, ani utrudzenia." Apokalipsa 21:1-4

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 260

    Życzę zdrowia.