
Tragiczny wypadek odcisnął piętno na życiu mojego syna❗️Teraz pilnie potrzebuje operacji❗️
Fundraiser goal: Operacja protezoplastyki prawego biodra
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Operacja protezoplastyki prawego biodra
Fundraiser description
Dwa lata temu w Gdańsku doszło do tragicznego wypadku samochodowego z udziałem mojego syna. Mykhailo był pasażerem, nie mógł nic zaradzić... Wypadek był koszmarny. Strażacy wycinali drzwi z rozbitego samochodu, by wydostać syna ze środka.
Później przez długi czas w szpitalu lekarze walczyli o jego życie. Syn bardzo długo przebywał w śpiączce. Ja codziennie modliłam się, by do mnie wrócił. Szeptałam do niego, by walczył z całych sił...
Obrażenia były rozległe i dramatyczne: połamane nogi, złamane żebra, całkowicie stłuczona miednica, złamana szczęka, krwotok wewnętrzny oraz poważny uraz mózgu.
Zespół wyspecjalizowanych lekarzy podjął się niezwykle skomplikowanych operacji, składając jego ciało krok po kroku, na nowo...
Specjaliści dokonali cudu... Mój syn się obudził! Żyje – a to jest najważniejsze.

Niestety, walka o powrót do zdrowia wciąż trwa. Obecnie Mykhailo ma jedną nogę krótszą aż o 15 centymetrów! Taka różnica w długości kończyn całkowicie uniemożliwia mu samodzielne poruszanie się.
Wypadek pocharatał nie tylko jego ciało. Odbrał mu też to, kim był. Mykhailo cierpi na głęboką amnezję. Ostatnie lata jego życia są dla niego ciemną plamą, jakby ktoś wymazał mu pamięć gumką.
Pęka mi serce, gdy patrzę na mojego dorosłego syna, który musi uczyć się świata na nowo, a każdy dzień jest dla niego walką z bólem i wstydem. Sama nie dam rady mu pomóc. Dlatego z całego matczynego serca, ze łzami w oczach, błagam Was o pomoc.
Jedyną szansą na to, by nie był uwięziony na wózku inwalidzkim, jest kolejna skomplikowana operacja – wymiana stawu biodrowego. Jej koszt to kwota dla mnie nieosiągalna. Jestem zrozpaczona... Dlatego zdecydowałam się poprosić o pomoc.
Proszę, dajcie Mykhailowi szansę, by mógł chociaż samodzielnie wstać z wózka i zrobić krok. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla nas promyk nadziei w tym mroku. Pomóżcie mi postawić syna na nogi...
mama, Svitlana