Money box finished
Money box

# NA RATUNEK DZIECKA

Organizer's avatar
Organizer:Justyna Marta Dz

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Justyna Marta Dz

Skóra odchodząca płatami i ból, które nie ustępuje nawet na chwilę – tak wygląda życie mojej córeczki. Bywają chwilę, kiedy Julcia krzyczy z bólu. Nie pomagają nawet silne sterydy. Lekarze podejrzewają u Julki EB, czyli pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Obecnie czekamy na wyniki badań genetycznych, które stwierdzą, jaka to odmiana tej choroby i jakie leczenie dobrać, by jak najlepiej pomóc Julce i powstrzymać to potwornie cierpienie…

Jestem przy Julce 24 godziny na dobę – czuwam przy niej dzień i noc. Kiedy płacze z bólu, ja czasem płaczę razem z nią. Wiem, że z takim bólem nie da się żyć! Nasze życie to niekończące wizyty w szpitalach, litry maści, kilometry opatrunków i coraz to nowi specjaliści. I mimo że tyle już przeszłyśmy, to wciąż jesteśmy na początku naszej drogi, na której końcu mamy nadzieję zobaczyć życie bez cierpienia. Tylko to się dla nas liczy.

Leczenie pochłania jednak ogromne środki, nasze oszczędności topnieją, a potrzeby rosną. Niedługo przyjdą wyniki badań, dzięki którym dowiemy się, co dalej, dlatego już teraz musimy się na to przygotować!

Proszę, pomóż nam. Pomóż uwolnić się o piekielnego bólu...

 

Mama Julki

PLN 110Donated by 6 people

All funds accumulated in the money box were transferred
directly
to the Beneficiary's account:

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0091017 Julia

Justyna Marta Dz

Skóra odchodząca płatami i ból, które nie ustępuje nawet na chwilę – tak wygląda życie mojej córeczki. Bywają chwilę, kiedy Julcia krzyczy z bólu. Nie pomagają nawet silne sterydy. Lekarze podejrzewają u Julki EB, czyli pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Obecnie czekamy na wyniki badań genetycznych, które stwierdzą, jaka to odmiana tej choroby i jakie leczenie dobrać, by jak najlepiej pomóc Julce i powstrzymać to potwornie cierpienie…

Jestem przy Julce 24 godziny na dobę – czuwam przy niej dzień i noc. Kiedy płacze z bólu, ja czasem płaczę razem z nią. Wiem, że z takim bólem nie da się żyć! Nasze życie to niekończące wizyty w szpitalach, litry maści, kilometry opatrunków i coraz to nowi specjaliści. I mimo że tyle już przeszłyśmy, to wciąż jesteśmy na początku naszej drogi, na której końcu mamy nadzieję zobaczyć życie bez cierpienia. Tylko to się dla nas liczy.

Leczenie pochłania jednak ogromne środki, nasze oszczędności topnieją, a potrzeby rosną. Niedługo przyjdą wyniki badań, dzięki którym dowiemy się, co dalej, dlatego już teraz musimy się na to przygotować!

Proszę, pomóż nam. Pomóż uwolnić się o piekielnego bólu...

 

Mama Julki

Donations

Sort by
  • Olczak Monia
    Olczak Monia
    Share
    PLN 20

    PIZZA 6

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • a&k
    a&k
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Iwona
    Iwona
    Share
    PLN 5

    Wszystkim bym pomogła...ale nie da rady😔dla Ciebie Serduszko też chociaż te parę groszy.

  • Justyna Dzbuk
    Justyna Dzbuk
    Share
    PLN 5

    Dla Ciebie biedactwo kochane! ❤️