

30 lat i nowotwór złośliwy❗️Muszę żyć dla moich dzieci... Proszę, pomóż❗️
Fundraiser goal: Badanie genetyczne guza, nierefundowane leczenie, w tym wzmacniające, dieta
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Badanie genetyczne guza, nierefundowane leczenie, w tym wzmacniające, dieta
Fundraiser description
Powiedzieć, że się boję, to jak nie powiedzieć nic. Jestem przerażona. Czy dane będzie mi patrzeć, jak moje dzieci dorastają? Czy moje dzieci będą pamiętać mamę? Co się stanie, jeśli mnie zabraknie? Bardzo proszę Was o pomoc w mojej walce z rakiem!
Nazywam się Karolina Mamcarz-Guzek, mam 30 lat. Jestem żoną i mamą 2-letniego Antosia i Kacperka, który niedawno skończył rok. Mam też raka – zaledwie parę dni przed pierwszymi urodzinami mojego synka, zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór żołądka...
Jeszcze chwilę temu jedyną rzeczą, o której myślałam, było to, by wyprawić urodziny mojemu synkowi. Chciałam być szczęśliwą mamą, wyobrażałam sobie, że tworzę bezpieczny dom swojej rodziny – dom, do którego zawsze chce się wracać. Teraz żyję pomiędzy domem a szpitalnymi oddziałami...
Nic nie zwiastowało nadchodzącej tragedii. Byłam w jednej ciąży, za rok w kolejnej i nie miałam żadnych boleści, ani innych objawów choroby. Dopiero w kwietniu 2025 pojawiły się potworne bóle żołądka... Brałam leki, robiłam badania zlecone przez lekarza pierwszego kontaktu, jednak wychodziły idealnie. Dopiero po gastroskopii dowiedziałam się, że mam wrzody, a do badania histopatologicznego zostały pobrane wycinki. Po otrzymaniu wyników oniemiałam: inwazyjny nowotwór złośliwy żołądka…
Rozpoczęłam chemioterapię, przede mną jeszcze 5-6 cykli, a później operacja całkowitego usunięcia żołądka. Następnie czeka mnie kolejna seria chemioterapii. Najskuteczniejszą metodą jest zastosowanie chemii celowanej. Dostępnego takiego leczenia w Polsce jest bardzo ograniczona i niestety kosztowna. Obciążeniem finansowym jest też koszt badania genetycznego guza, leczenie wzmacniające, dieta, dojazdy i konsultacje lekarskie. Dlatego zdecydowałam się założyć tę zbiórkę.
Tulę moje dzieci do serca, a w oczach mam łzy, wiem, że muszę być silna, przecież mam dla kogo żyć! Jeśli nie uda mi się pokonać choroby w Polsce, będę szukać ratunku na całym świecie! Muszę być gotowa, gdy pojawi się najlepsza szansa na pokonanie nowotworu! Proszę, pomóż ratować moje życie...
Karolina Mamcarz-Guzek