Money box

1000wpłat po 10zł Szymon

Organizer's avatar
Organizer:Strona na Facebooku:Dobro Zawsze Wraca Pomagamy

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

 

Zaczynamy Challange dla Szymka !

Poszukujemy 1000 wspaniałych serc którzy dziś wpłacą 10 zł na zbiórkę chłopca. 

Jeśli każdy z Nas dziś wpłaci Dyszke uzbieramy piękną kwotę na leczenie i rehabilitację Szymona .

Po wpłacie proszę skomentuj ten post i oznacz 10 swoich znajomych w komentarzu pod tym postem dla zasięgu zbiórki publicznej.

https://www.facebook.com/share/p/1Dn39JBpVC/ (opens a new tab)

Udostępnij Skarbonkę.

 

Mój synek urodził się z bardzo poważnymi, licznymi wadami. Pomimo wielu operacji i ciągłej walki wciąż wymaga specjalistycznej opieki, rehabilitacji i sprzętu medycznego. Sama nie dam już rady udźwignąć tego wszystkiego… Dlatego proszę o pomoc. Wierzę, że z Waszym wsparciem Szymonek będzie mógł żyć jak najlepiej. W 4. miesiącu ciąży dowiedziałam się, że synek urodzi się z rozszczepem wargi i podniebienia. Pod koniec ciąży pojawiły się kolejne dramatyczne wiadomości – lekarze odkryli dodatkowe wady i powiedzieli mi, że moje dziecko może przeżyć tylko kilka dni. To był szok, którego nie da się opisać… Po narodzinach Szymonek spędził pierwsze 3 miesiące życia na OIOM-ie. Każdy dzień był walką. Synek przetrwał, a ja uczyłam się, jak opiekować się tak chorym, kruchym maleństwem, by w końcu móc zabrać go do domu. Gdy Szymek miał zaledwie pół roku, zaczęły się pierwsze operacje: najpierw rozszczep wargi, później podniebienia. Najgorsze wydarzyło się przy próbie wyjęcia sondy – doszło do ciężkiego zapalenia płuc. Znów OIOM i znów ten ogromny strach. W wieku 4 lat konieczne było założenie PEG-a do żywienia. Do dziś jest tak karmiony. Szymek ma również tracheostomię – w nocy oddycha przez respirator. Każdą noc spędzam nasłuchując cichego pikania maszyny, która mówi mi, czy mój synek oddycha równo… Rehabilitację rozpoczęliśmy, gdy Szymek miał 6 miesięcy. Dzięki ciężkiej, codziennej pracy potrafi dziś sam usiąść i poruszać się przy podtrzymaniu. Mam ogromną nadzieję, że kiedyś zacznie chodzić samodzielnie – to moje największe marzenie. Lekarze ostrzegają mnie jednak, że narastający przykurcz ścięgna Achillesa może doprowadzić do kolejnej operacji. Intensywna rehabilitacja na turnusach jest dla Szymka najskuteczniejsza, ale ich koszt jest ogromny… Nie jestem w stanie pokryć tego sama. Szymonek rośnie, a ja – drobna mama – coraz trudniej radzę sobie z jego podnoszeniem, przenoszeniem, ubieraniem. Jesteśmy już na etapie, w którym konieczne jest wyposażenie domu w sprzęty ułatwiające opiekę i chroniące zarówno jego, jak i mnie. Mimo tak trudnego startu Szymonek chodzi do szkoły, ma zajęcia ruchowe, sensoryczne, ćwiczy z neurologopedą. Kontakt z innymi dziećmi daje mu ogrom radości. Rozumie świat, rozumie mnie – a ja wiem, co znaczą każda jego sylaba i gest. Chcę dać mu szansę na jak najlepsze życie. Proszę – pomóżcie mi dalej walczyć o przyszłość mojego dziecka. Szymonek to mój cały świat... Dziękuję ......🥺🥺🥺🥺 Kasia, mama Szymonka (opens a new tab)

 

PLN 8,240GOAL: PLN 10,000
Donated by 225 people

All funds accumulated in the money box are transferred
directly
to the Beneficiary's account:

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0872879 Szymon

 

Zaczynamy Challange dla Szymka !

Poszukujemy 1000 wspaniałych serc którzy dziś wpłacą 10 zł na zbiórkę chłopca. 

Jeśli każdy z Nas dziś wpłaci Dyszke uzbieramy piękną kwotę na leczenie i rehabilitację Szymona .

Po wpłacie proszę skomentuj ten post i oznacz 10 swoich znajomych w komentarzu pod tym postem dla zasięgu zbiórki publicznej.

https://www.facebook.com/share/p/1Dn39JBpVC/ (opens a new tab)

Udostępnij Skarbonkę.

 

Mój synek urodził się z bardzo poważnymi, licznymi wadami. Pomimo wielu operacji i ciągłej walki wciąż wymaga specjalistycznej opieki, rehabilitacji i sprzętu medycznego. Sama nie dam już rady udźwignąć tego wszystkiego… Dlatego proszę o pomoc. Wierzę, że z Waszym wsparciem Szymonek będzie mógł żyć jak najlepiej. W 4. miesiącu ciąży dowiedziałam się, że synek urodzi się z rozszczepem wargi i podniebienia. Pod koniec ciąży pojawiły się kolejne dramatyczne wiadomości – lekarze odkryli dodatkowe wady i powiedzieli mi, że moje dziecko może przeżyć tylko kilka dni. To był szok, którego nie da się opisać… Po narodzinach Szymonek spędził pierwsze 3 miesiące życia na OIOM-ie. Każdy dzień był walką. Synek przetrwał, a ja uczyłam się, jak opiekować się tak chorym, kruchym maleństwem, by w końcu móc zabrać go do domu. Gdy Szymek miał zaledwie pół roku, zaczęły się pierwsze operacje: najpierw rozszczep wargi, później podniebienia. Najgorsze wydarzyło się przy próbie wyjęcia sondy – doszło do ciężkiego zapalenia płuc. Znów OIOM i znów ten ogromny strach. W wieku 4 lat konieczne było założenie PEG-a do żywienia. Do dziś jest tak karmiony. Szymek ma również tracheostomię – w nocy oddycha przez respirator. Każdą noc spędzam nasłuchując cichego pikania maszyny, która mówi mi, czy mój synek oddycha równo… Rehabilitację rozpoczęliśmy, gdy Szymek miał 6 miesięcy. Dzięki ciężkiej, codziennej pracy potrafi dziś sam usiąść i poruszać się przy podtrzymaniu. Mam ogromną nadzieję, że kiedyś zacznie chodzić samodzielnie – to moje największe marzenie. Lekarze ostrzegają mnie jednak, że narastający przykurcz ścięgna Achillesa może doprowadzić do kolejnej operacji. Intensywna rehabilitacja na turnusach jest dla Szymka najskuteczniejsza, ale ich koszt jest ogromny… Nie jestem w stanie pokryć tego sama. Szymonek rośnie, a ja – drobna mama – coraz trudniej radzę sobie z jego podnoszeniem, przenoszeniem, ubieraniem. Jesteśmy już na etapie, w którym konieczne jest wyposażenie domu w sprzęty ułatwiające opiekę i chroniące zarówno jego, jak i mnie. Mimo tak trudnego startu Szymonek chodzi do szkoły, ma zajęcia ruchowe, sensoryczne, ćwiczy z neurologopedą. Kontakt z innymi dziećmi daje mu ogrom radości. Rozumie świat, rozumie mnie – a ja wiem, co znaczą każda jego sylaba i gest. Chcę dać mu szansę na jak najlepsze życie. Proszę – pomóżcie mi dalej walczyć o przyszłość mojego dziecka. Szymonek to mój cały świat... Dziękuję ......🥺🥺🥺🥺 Kasia, mama Szymonka (opens a new tab)

 

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Buli
    Buli
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Urszula
    Urszula
    Share
    PLN 50