
Każdego dnia walczymy o rozwój i lepsze jutro Natalki... Prosimy, dołącz do nas!
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, hipoterapia, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, hipoterapia, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Kiedy Natalia przyszła na świat, nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bardzo jej obecność wpłynie na nasze życie. Nasza córeczka odbiera i przeżywa świat w zupełnie inny sposób niż większość dzieci. Diagnoza, którą poznaliśmy dopiero w momencie, gdy rozpoczęła swoją przygodę z przedszkolem, pozostanie z nią na zawsze…
Córeczka nie potrafiła kontrolować emocji, nie chciała bawić się z dziećmi, nie podejmowała próby mówienia i chciała spędzać czas tylko z jedną z nauczycielek. Panie w przedszkolu zasugerowały nam wizytę w poradni psychologiczno pedagogicznej.
Oczywiście niezwłocznie się do niej udaliśmy. Diagnoza zapadła bardzo szybko. Byliśmy w ogromnym szoku, gdy dowiedzieliśmy się, że córka ma autyzm!

Natalia bardzo potrzebuje dodatkowych, specjalistycznych zajęć – szczególnie hipoterapii i terapii integracji sensorycznej, które pomogą jej się wyciszyć, wyregulują jej układ nerwowy oraz lepiej przygotują ją na przyjmowanie wiedzy. Pomogą też rozwiązać problem zaburzonego czucia głębokiego, który powoduje, że Natalia nie odczuwa bólu...
Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za całą dotychczasową pomoc. Niestety, choć czas mija – nasza walka wciąż trwa. Każdy dzień wygląda podobnie: najpierw płatne przedszkole specjalistyczne, potem kolejne terapie. Jako mama nie mogę podjąć pracy, bo jestem przy Natalce. Wszystkie środki, jakie mamy, przeznaczamy na jej leczenie i rozwój. Koszty sięgają około 3500 zł miesięcznie, a mimo to musieliśmy z części zajęć zrezygnować: z basenu i hipoterapii. Marzymy, by było nas stać na to, żeby do tego wrócić. Przerwy w terapii bardzo cofają naszą córkę w rozwoju...

Dziś Natalka jest uśmiechnięta, pełna życia, otwarta i radosna. Bawi się z innymi dziećmi, nie chce wychodzić z przedszkola, tańczy, kibicuje Jagiellonii całym sercem. Jest małą łobuziarą z ogromną siłą. Naszym marzeniem jest, by pewnego dnia mogła pójść do szkoły razem ze zdrowymi dziećmi. By była samodzielna, bezpieczna i szczęśliwa. By jej świat, choć zawsze trochę inny, był pełen ludzi, którzy ją rozumieją i akceptują.
Niestety, koszty związane z leczeniem, rehabilitacją i kolejnymi turnusami rehabilitacyjnymi są bardzo wysokie i trudno jest je udźwignąć samodzielnie...
Dwa lata temu nie mówiła, nie bawiła się, zamykała się w sobie. Dziś ma cztery lata, mowa się rozwija, Natalka idzie do przodu i daje nadzieję, nie tylko nam, ale i innym rodzicom, którzy są na początku tej trudnej drogi. Zrobimy wszystko, by mogła iść dalej. Dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie!
Rodzice Natalki
