Fundraiser finished
Natalia Irla - main photo

Pomóż mi namalować życie bez bólu!

Fundraiser goal: Endoskopowa operacja endometriozy, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Natalia Irla, 37 years old
Wrocław, dolnośląskie
Endometrioza
Starts on: 5 October 2022
Ends on: 1 January 2023
PLN 92,815(101.45%)
Donated by 1215 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0226134 Natalia

Fundraiser goal: Endoskopowa operacja endometriozy, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Natalia Irla, 37 years old
Wrocław, dolnośląskie
Endometrioza
Starts on: 5 October 2022
Ends on: 1 January 2023

Fundraiser description

Mam na imię Natalia. Artystyczna marzycielka, którą codzienne życie z bólem sprowadza do parteru. Maluję obrazy, abstrakcje i impresje, kolorowe, jaskrawe i żywe – trochę przypominające mnie. Malarstwo to moja pasja i pomaga mi uciekać od szarości i bólu codzienności. Od ponad dekady i kilku operacji walczę z endometriozą, a raczej z nią żyję, bo walka jest niezwykle trudna i dotkliwie bolesna.

Tak naprawdę mam wrażenie, że cały czas jestem na przegranej pozycji. Są dni kiedy z bólu nie mogę się podnieść z łóżka, a do żywych wracam dopiero po tygodniu. Diagnozę poznałam kilka lat temu, już po pierwszej operacji. Niestety zabieg przeprowadzili lekarze, którzy nie wiedzieli, z czym mają do czynienia i narobili więcej szkód niż pożytku. Pierwsza diagnoza jaką usłyszałam to nowotwór. Gdy po kilku tygodniach przyszły wyniki biopsji, szczęśliwie okazało się, że nie był to rak, ale stres i obawy o wynik odcisnęły swoje piętno. Wciąż, po tylu latach jak to wspominam, łzy same cisną się do oczu. Byłam młodą dziewczyną i świat runął mi na głowę, ale musiałam się pozbierać i walczyć. Tak walczę do dziś. 

Natalia Irla

Dopiero w tym roku udało mi się trafić do jednego z malutkiej garstki specjalistów w Polsce od endometriozy. Po dalszych badaniach otrzymałam diagnozę, która ponownie, rozsypała mi świat na kawałki - endometrioza głębokonaciekająca 3.stopnia na macicy i jelitach. Przy moich zmianach chorobowych nie mam właściwie szans na ciążę i macierzyństwo - uświadomienie sobie tego wyrwało mi kawał serca. Po konsultacji płakałam godzinę na ławce przy skwerku pod kliniką. Płakałam z bezsilności i strachu. Płakałam z frustracji i ze złości. Choroba, której NFZ nie uznaje i nie refunduje leczenia. Choroba, o której ginekolodzy mają szczątkową wiedzę i odsyłali mnie latami z kwitkiem, bądź słowami, że "taka moja uroda i musi boleć".

Po kilku operacjach, podczas których wykrajano po kawałku i na opak ogniska chorobowe, zostawiono inne tykające bomby, które dopiero przyszło mi teraz odkryć. Po najnowszej diagnozie przynajmniej zrozumiałam, dlaczego nawet jedzenie sprawia ból. Choroba, która podstępnie postępuje, rozlała się poza uszkodzoną macicę i jajniki na jelito. Całe szczęście zostałam zakwalifikowana do operacji laparoskopowego usunięcia endometriozy w klinice Medicus Clinic we Wrocławiu.

Na ten moment wstrzymuje mnie jej koszt – 60 000 zł. To kwota dla mnie nieosiągalna, wręcz abstrakcyjna. Jest we mnie jeszcze nadzieja, że czeka mnie życie bez paraliżującego, codziennego bólu. Chcę walczyć o siebie. Uratować ile się da. Żyć na tyle bezboleśnie i normalnie jak tylko mogę. Niestety bez pomocy i wsparcia z zewnątrz nie będę w stanie osiągnąć tego marzenia i choć nie jest to łatwe, to z całego serca proszę Was o pomoc. Za każdą złotówkę serdecznie dziękuję.

Natalia

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Natalia Irla still needs your help.

DonateDonate