
Bardzo pilne❗️Operacja Natalii już 14 czerwca! Walczymy o życie!
Fundraiser goal: Operacja wycięcia guza mózgu
Fundraiser goal: Operacja wycięcia guza mózgu
Fundraiser description
O czym może marzyć 28-letnia kobieta? O podróżach, karierze, założeniu rodziny, rozwijaniu pasji, kupnie mieszkania? Natalia, moja siostra marzy tylko o jednym - dożyć do 30. urodzin. To marzenie może się jednak nigdy nie spełnić… Guz mózgu, glejak, odebrał jej prawie wszystko, a teraz chce zabrać życie! Walczymy już tak długo, jednak przeciwnik jest najgorszy z możliwych. Guz znowu odrósł. Konieczna jest pilna operacja, dlatego bardzo proszę o pomoc - w imieniu swoim, Natalki i całej naszej rodziny. Pomóżcie Natalii dożyć kolejnych urodzin!
Był lipiec 2017 roku, gdy odebrałam telefon od Natalii. Mówiła, że ma okropną migrenę, największą w życiu. Ból był nie do zniesienia… Moja siostra trafiła na SOR. Po wielu godzinach badań to, co wzięła za migrenę, okazało się gigantycznym guzem mózgu, wielkości mandarynki…

W tamtej chwili wszystko posypało się jak domek z kart - plany, marzenia, codzienność stały się historią. Zaczęła się dramatyczna walka o życie. Natalia trafiła na stół operacyjny… Lekarz powiedział mi i mamie, że ta operacja będzie jak skok ze spadochronu, który może się otworzyć lub nie. Ogromne ryzyko.
Sparaliżowane strachem czekałyśmy na jakąkolwiek informację. Cały czas żyła w nas nadzieja, że może to nic poważnego i po operacji Natalka dojdzie do siebie. Niestety, choć operacja się udała, guz okazał się złośliwy - gwiaździak III stopnia. Szanse na przeżycie kolejnych 3 lat bez wznowy na poziomie 10-20%. Szok…
Nie było jednak czasu zalewać się łzami. Jako trzy muszkieterki ruszyłyśmy do walki - tej na śmierć i życie. Jedna za wszystkie, wszystkie za jedną. Do końca.

Zaczęła się gehenna leczenia. Chemia, radioterapia. Utrata włosów, długich, pięknych, gęstych, które dla Natalii zawsze były dumną… Natalia musiała zrezygnować ze swojego życia. Wcześniej występowała na scenie, tańczyła, śpiewała, studiowała dziennikarstwo. To poszło w jednej chwili na boczny tor. I już nie wróciło...
Leczenie trwało do połowy 2018 roku. Po nim była chwila wytchnienia i nadziei… Ta prysła chwilę przed Bożym Narodzeniem rok później. Wznowa w płacie potylicznym. Koszmar powrócił… Na początku 2020 roku Natalia przeszła drugą, bardzo ciężką operację. Już miesiąc później okazało się, że guz zaczął odrastać! Mimo zapewnień lekarzy nie usunęli go w całości.
Podczas wcześniejszego leczenia Natalia przyjęła życiową dawkę naświetlań. Miałyśmy jednak tylko jedno wyjście - zgodzić się na kolejną dawkę. Natalię mógł zabić guz albo kolejna radioterapia. Ale tylko ta druga mogła jeszcze pomóc. Postawiłyśmy wszystko na jedną kartę.

Okazało się, że Natalia miała obrzęk mózgu, a jedna z półkul przesunęła się o kilka centymetrów. W kwietniu tamtego roku lekarz powiedział nam, że Nati miała dobre życie. Miałyśmy pozwolić jej umrzeć… Jak, w wieku 27 lat? Moja siostra wciąż mówi, że chciałaby dożyć 30 urodzin. Tylko tyle i aż tyle! Postanowiłyśmy się nie poddawać, do końca!
Udało na się kupić lek, który okazał się niezwykle skuteczny - obrzęk zszedł, guz był stabilny, a Natalia dostała kolejny rok względnie spokojnego i na tyle, na ile nam się udało - szczęśliwego życia w gronie najbliższych! 13 maja skończyła 28 lat.
Nieco ponad tydzień po swoich urodzinach dowiedziała się, że guz odrasta w poprzek do płata skroniowego. Cios nie do opisania…

Mamy ostatnią nadzieję - radykalną i bardzo niebezpieczną operację usunięcia guza w wybudzeniu. Ta może się odbyć prywatnie - termin mamy wyznaczony już na 14 czerwca! To krytycznie mało czasu, dlatego bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu operacji, która pozwoli spełnić marzenie mojej siostry. Ona po prostu chce żyć...
Nicoletta, siostra Natalii

➡️ Licytacje dla Natalii (opens a new tab)
Historia Natalii w mediach:
radioszczecin.pl - Trzy Muszkieterki (opens a new tab)