Alas de libertad, czyli skrzydła wolności. Krok do samodzielności Mar...

natalia-oreiro-polonia
organizator skarbonki

"Zbuntowany anioł", czyli nie kto inny jak Natalia Oreiro, 19 maja skończy 38 lat. Za nią 20 lat działalności artystycznej i charytatywnej. Kobieta orkiestra - gra, śpiewa, tańczy. Ambasadorka UNICEFU w regionie Rio de la Plata, człowiek z sercem na dłoni, prywatnie matka trzyletniego Merlina. W piosence "Alas de libertad" oraz wielu wywiadach podkreśla jak istotne w życiu jest to, czego nie można kupić - bezinteresowna pomoc dzieciom.  Z okazji zbliżających się urodzin Artystki chcemy podarować Jej coś pięknego - po raz kolejny wcielimy w życie Jej słowa dotyczące pomocy najmłodszym, pomagając tym razem małej Marioli.

Kim jest Mariola?

Mariola mieszka w wiosce Majdany, niedaleko Kozienic, w województwie mazowieckim. Dziewczynka urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową, neurogennym pęcherzem i wodogłowiem. Po raz pierwszy operowana była w drugim tygodniu życia, dziś ma za sobą już siedem operacji. Mając 2,5 roku przeszła sepsę. Dużo jak na tak małą dziewczynkę.

Mariola nie chodziła nigdy, nie potrafi samodzielnie siedzieć, porusza się na wózku inwalidzkim. Z uwagi na słabą władzę w rękach przy codziennych czynnościach wymaga pomocy najbliższych. Dziewczynka ma zdiagnozowane upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym. Życie Marioli toczy się między szkołą specjalną a małym podwórkiem rodzinnego gospodarstwa. Niepełnosprawność stanowi niekiedy barierę nie do przebycia, zwłaszcza jeśli mieszka się w niewielkiej miejscowości. Gdyby nie starsza siostra, 14 - letnia Wiola, Mariola czułaby się bardzo samotna. A tak bardzo lubi zabawy z rówieśnikami.


Uczymy się przez całe życie. Języki obce, jazda na nartach, kurs prawa jazdy…  Mariola też się uczy… literek, a przede wszystkim samodzielności. Największym marzeniem dziewczynki jest biurko, przy którym mogłaby odrabiać lekcje siedząc na wózku oraz niska szafka z wieszakami na ubrania. Tak niewiele i tak wiele jednocześnie. Dziewczynka chciałaby być SAMODZIELNA. Niby wie, co, jak zrobić, nawet jej słabe rączki potrafią wyjąć, odłożyć coś na miejsce. Jednak ta wysokość - bariera nie do pokonania. Mariola nie stanie na czubkach palców, żeby sięgnąć po coś co lezy wyżej. Nie wejdzie na taborecik, drabinę. Ona w ogóle nie wstanie. Siedząc na wózku, jej zasięg rak jest ograniczony. Zwyczajna szafa, w której wiszą ubrania na wieszakach jest dla Marioli nieosiągalna. Za każdym razie musi prosić o pomoc mamę czy siostrę, Wiolę.

A biurko - niby cóz takiego? Jaki problem z biurkiem i wózkiem inwalidzkim? A jednak jest. Krzesełko na kółkach wjedzie pod blat, ale wózek już się nie miesci. Wózek inwalidzki - nogi dla Marioli, zwyczajnie nie mieści się pod standardowe biurko. Jest za wysoki i za szeroki. Mariola marzy o biurku i szafie dostosowanych do jej potrzeb i możliwości. Mebli takich nie można kupić tak po prostu, trzeba je zamówić. Stolarz musi je wykonac specjalnie, na zamówienie. A to kosztuje... znacznie, znacznie więcej niż ogólnie dostepne meble.

Jeśli jesteś fanem Natalii Oreiro (i nie tylko) i chcesz zrobić Jej niebanalną niespodziankę, dołącz do naszej zbiórki! Dorzućmy wspólną cegiełkię do tego, aby Mariola mógła cieszyć się życiem. Akcja ta jest akcją - niespodzianką, zorganizowaną przez polskich wielbicieli Natalii.

Wsparli

50 zł

Anonymous

10 zł

Anonymous

Powodzenia!
50 zł

Anonymous

Niech Twoje fantazje się spełnią Mariolu! Trzymaj się :*
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
22%
110 zł Supported by 3 people CEL: 500 ZŁ