Fundraiser finished
Natalia Krutsilo - main photo

Okrutny nowotwór chce mnie wykończyć! Nie pozwól, by odebrał mi wszystko, co kocham!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Fundraiser organizer:
Natalia Krutsilo, 29 years old
Kielce
Nowotwór złośliwy jajnika
Starts on: 7 May 2025
Ends on: 15 May 2025
PLN 3,033
Donated by 78 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0807107 Natalia

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Fundraiser organizer:
Natalia Krutsilo, 29 years old
Kielce
Nowotwór złośliwy jajnika
Starts on: 7 May 2025
Ends on: 15 May 2025

Fundraiser result

Kochani Darczyńcy! Z całego serca dziękuję za wsparcie, które mi okazaliście. Walka z tym potworem nadal trwa, ale dzięki Wam jest, choć odrobinę łatwiejsza 💚 Jestem Wam niezmiernie wdzięczna za pomoc i nadal proszę – nie przestawajcie trzymać za mnie kciuków!

Natalia

Fundraiser description

Cztery lata temu moje serce pękło na pół. Siedziałam wtedy w gabinecie lekarskim, ściskając w dłoni kartkę z wynikami. Słowa, które padły, zawisły w powietrzu jak topór – nowotwór jajnika, trzeci stopień zaawansowania.

W jednej chwili wszystko, co znałam i kochałam, każdy mój plan, marzenie, codzienny drobiazg,  rozsypało się jak domek z kart. Zaczęła się walka, której nie wybrałam, ale w którą musiałam wejść. Operacje, chemioterapia... Każdy zabieg i wlew odbierały mi siły, ale nie odbierały nadziei.

Myślałam, że wygrałam i już po wszystkim. Miałam nadzieję, że mogę znów nauczyć się oddychać pełną piersią, cieszyć się śmiechem bliskich, wstać rano bez lęku. Ale choroba nie odpuściła. Wróciła bez ostrzeżenia.

Teraz znów jestem na polu bitwy. Leczę się w Kielcach i każdego dnia staram się wierzyć, że jeszcze będzie dobrze. Że jeszcze zdążę… Ale prawda jest taka, że oprócz choroby toczę drugą, cichą walkę z bezsilnością finansową.

Nie mam pieniędzy na medycynę zachowawczą, leki, jedzenie, podróże do szpitala. Czasami muszę wybierać: czy kupić opatrunki, czy pojechać na badania? Czy wykupić leki, czy  mieć coś do jedzenia? To są pytania, których nikt nie powinien sobie zadawać w takiej sytuacji.

Nataliia Krutsilo

Z każdą kolejną wizytą, dojazdem i receptą czuję, jak grunt usuwa mi się spod nóg. Ale wiecie co? Nadal się nie poddaję. Mam w sobie ogromne pragnienie życia. Chcę znów pójść na spacer bez lęku. Chcę usiąść z przyjaciółką przy kawie i po prostu się śmiać. Chcę poczuć słońce na twarzy bez tego ciężaru, który od miesięcy przygniata mi serce.

Dlatego dziś, z całego serca, proszę Cię o pomoc. Każda złotówka to dla mnie oddech. To realna szansa, by kupić potrzebny lek, dojechać do szpitala lub zjeść coś ciepłego po wyczerpującym leczeniu. Twoja pomoc to dla mnie nadzieja. Dowód na to, że nie jestem sama. Że są ludzie, którzy chcą mi pomóc znów stanąć na nogi i to dosłownie.

Proszę, pomóż mi zawalczyć o moje zdrowie i życie. Pomóż mi uwierzyć, że po raz drugi mogę wygrać. Z całego serca dziękuję Ci za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każdą dobrą myśl. Twoja pomoc ma ogromną moc. Dziękuję.

Natalia

Donations

Sort by
  • anna.rogoz1@wp.pl
    anna.rogoz1@wp.pl
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 3
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30

    Zdrowia i siły!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser has finished, but Natalia Krutsilo still needs your help.

DonateDonate