
Nasz synek miał 6 tygodni, gdy doszło do krwotoku. Pomóż nam w walce o jego lepsze jutro!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nasze bliźnięta urodziły się jako wcześniaki. Początkowo wydawało się, że wszystko będzie dobrze i wcześniactwo nie pociągnie za sobą żadnych powikłań. Niestety, gdy Natan i Iga mieli sześć tygodni, nasze życie bezpowrotnie się zmieniło.
Nie da się opisać tego, co poczuliśmy, gdy przetransportowano nas karetką do szpitala i usłyszeliśmy, że gdybyśmy przyjechali nieco później, doszłoby do tragedii…
Prawdopodobnie z powodu wcześniactwa naczynka w główce Natana były słabsze. Silniejszy płacz spowodował, że pękły, a krew zalała ośrodkowy układ nerwowy. Nie wiedzieliśmy o tym, nie było żadnego znaku. Oprócz niepokojącego koloru nóżek. Właśnie z tego powodu udaliśmy się na wizytę kontrolą do lekarza. Podejrzewano sepsę i wysłano nas do szpitala. Wtedy dowiedzieliśmy się o krwotoku.

Natan spędził wiele czasu na szpitalnych oddziałach. Po wybudzeniu go ze śpiączki zajmująca się nim neurolog stwierdziła padaczkę. A to nie koniec tego, z czym zmaga się nasz synek.
Spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce sprawiło, że nasz synek jest dzieckiem leżącym. Wymaga pomocy drugiej osoby w każdym aspekcie życia. Ubieramy go, karmimy, podnosimy i przenosimy do wózka.

Postaraliśmy się już o wszystkie niezbędne sprzęty, które mogą poprawić komfort Natana. Teraz przede wszystkim skupiamy się na rehabilitacji. Chcemy zapewnić synkowi więcej godzin ćwiczeń. Niestety, jest to bardzo kosztowne.
Nie marzyliśmy o niczym innym, jak o tym, by nasze dzieci były zdrowe i szczęśliwe. Nasz synek nie otrzymał tej szansy. Musimy mu ją sami wywalczyć. Dlatego zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę i każde udostępnienie.
Rodzice Natana