Nataniel Klawon - main photo

Pomóż mi zawalczyć o przyszłość syna!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pobyt w DPS, zakup ubrań

Fundraiser organizer:
Nataniel Klawon, 16 years old
Tczew
Autyzm dziecięcy, upośledzenie umysłowe znaczne
Starts on: 20 June 2025
Ends on: 23 June 2026
PLN 2,580(13.47%)
Still needed: PLN 16,569
DonateDonated by 15 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0820035
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0820035 Nataniel

Recurring donation

Regular support provides Nataniel a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pobyt w DPS, zakup ubrań

Fundraiser organizer:
Nataniel Klawon, 16 years old
Tczew
Autyzm dziecięcy, upośledzenie umysłowe znaczne
Starts on: 20 June 2025
Ends on: 23 June 2026

Fundraiser description

Każdego dnia budzę się z nadzieją, że dziś będzie spokojniej, a mój syn uśmiechnie się, spojrzy na mnie bez lęku i na chwilę odzyskamy ciszę. Ale od lat ta cisza nie nadchodzi...

Jestem samotną matką dwóch synów. Moją codziennością nie są beztroskie spacery, rozmowy przy stole ani spokojne wieczory. Moją codziennością jest walka cicha, samotna, niewidoczna dla świata, ale paląca serce i ciało do granic możliwości.

Starszy syn, Nataniel, choruje na autyzm połączony z ciężkim upośledzeniem umysłowym. Od urodzenia wymaga stałej opieki, pełnej obecności i czuwania, które nigdy się nie kończy. Przez lata byłam dla niego całym światem. Pełniłam rolę opiekunki, pielęgniarki, nauczycielki, terapeutki. Byłam jedyną osobą, która rozumiała jego świat.

Ale teraz, gdy ma 16 lat, ten świat się zmienił. Pojawiły się problemy z kontrolowaniem swoim emocji. Zdarzają się ataki, których nie jestem w stanie przewidzieć ani zatrzymać. Choć wciąż widzę w nim moje dziecko, to już dojrzewający człowiek. Jego siła to już siła prawie dorosłego mężczyzny. Czasem jest tak trudno, że nie mam siły nawet podnieść się z podłogi po kolejnym trudnym dniu.

Nataniel Klawon

Od kilku lat żyjemy w ciągłym kręgu szpitali psychiatrycznych. Niestety żadne nie przyniosło trwałej poprawy. Wracamy do domu, pełni nadziei, tylko po to, by znów ją stracić. W tym wszystkim jestem sama. Bez wsparcia, bez możliwości podjęcia pracy, oraz chwili wytchnienia.

A przecież mam jeszcze drugiego syna. On też potrzebuje matki. Też czeka na uśmiech, przytulenie, czas. Rozrywam się między jednym a drugim, z każdej strony próbując być wystarczająca. Ale coraz częściej mam wrażenie, że się po prostu rozpadam.

Dojazdy do szpitali, leki, opieka, codzienne życie to wszystko przekracza moje możliwości finansowe. Każdego dnia walczę o przetrwanie. I dziś z całego serca proszę o pomoc. O choćby najmniejszy gest, który pozwoli mi przetrwać. Który da moim dzieciom namiastkę godnych warunków w tym bardzo trudnym czasie.

Nie proszę o wiele. Proszę o szansę, byśmy mogli dotrwać do dnia, w którym Nataniel poczuje się lepiej. Do dnia, w którym nie będę musiała bać się każdej kolejnej minuty. Dziękuję z całego serca, jeśli zdecydujesz się pomóc. To więcej, niż mogłabym kiedykolwiek wyrazić słowami.

mama Nataniela

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • MichaelAngelo
    MichaelAngelo
    Share
    PLN 300

    CZATERSI ULTRASI Z UK ŻYCZĄ WSZYSTKIEGO DOBREGO!!

  • |||
    |||
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 300
  • Jan
    Jan
    Share
    PLN X
  • Bartek
    Bartek
    Share
    PLN 500