Nela Tomaszewska - main photo

520 gramów. Życie Neli to cud, który potrzebuje Twojej pomocy!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy terapeutyczne, podanie botuliny

Fundraiser organizer:
Nela Tomaszewska, 9 years old
Białogard, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie dziecięce, zespół Westa, padaczka, kurczowe porażenie czterokończynowe
Starts on: 17 January 2024
Ends on: 24 January 2026
PLN 9,611(22.59%)
Still needed: PLN 32,943
DonateDonated by 161 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0064568
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0064568 Nela
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Nela a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy terapeutyczne, podanie botuliny

Fundraiser organizer:
Nela Tomaszewska, 9 years old
Białogard, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie dziecięce, zespół Westa, padaczka, kurczowe porażenie czterokończynowe
Starts on: 17 January 2024
Ends on: 24 January 2026

Fundraiser description

Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie! Niestety koszty wszystkich potrzebnych terapii są tak wysokie, że jeszcze raz zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc!

Nasza historia

Nasza mała wojowniczka urodziła się zaledwie w 25. tygodniu ciąży. Była maleńka jak pisklę, ważyła nieco ponad pół kilograma… Nasze maleńkie, wielkie szczęście, które od pierwszej sekundy musiało walczyć o życie. Nie poddała się! I nadal dzielnie walczy, bo wcześniaki muszą zmagać się z wieloma przeciwnościami, przez całe swoje życie…Nela TomaszewskaByło o wiele za wcześnie na poród, jednak lekarze zdecydowali się na cesarskie cięcie ze względu na podejrzenie zatrucia ciążowego oraz stan przedrzucawkowy, który u mnie podejrzewali. To była jedyna decyzja, by Nela dostała szansę na życie… Ryzyko było ogromne. Córeczka była malutka, nawet jak na ten tydzień ciąży. Gdy się urodziła, ważyła zaledwie 530 gramów i mierzyła 28 centymetrów. Można było ją zmieścić dwóch złączonych dłoniach... 

Lekarze otwarcie mówili, że to będzie CUD jeśli Nela przeżyje, a jeszcze większym cudem będzie jej zdrowy i prawidłowy rozwój. Od momentu narodzin naszej małej Wojowniczki zaczęły spadać na nas kolejne, bardzo niepokojące diagnozy. Nela była niewydolna oddechowo, musiała przebywać w inkubatorze, pod respiratorem. Rozpoznano u niej: niską wagę urodzeniową, skrajne wcześniactwo, dysplazję oskrzelowo-płucną, niedokrwistość wcześniaczą, ciężką zamartwicę urodzeniową. Do tego i tak przerażającego zestawu schorzeń dołączyły także zaburzenia mózgowe noworodka i koordynacji ruchowej. 

Nela TomaszewskaNela przeszła wylew dokomorowy drugiego stopnia, a po niespełna miesiącu została wykryta u niej poważna wada serduszka - kardiomiopatia roztrzeniowa. To był kolejny cios od losu... Jak takie małe dzieciątko może cierpieć na tyle poważnych schorzeń?! W całej tej sytuacji, kiedy my - rodzice opadaliśmy już z sił, zadziwiała nas chęć życia naszej córeczki i jej ogromna wola walki. Ona dawała nam wiarę, że jeszcze będzie dobrze!

Mimo tylu kryzysów i krytycznych momentów Nelunia nie poddawała się i mężnie znosiła kolejne niepokojące diagnozy. Dowiedzieliśmy się, że nasze dziecko ma retinopatię wcześniaczą, która rozwijała się bardzo szybko, co groziło nawet utratą wzroku naszej małej kruszynki. Lekarze zdecydowali się na operację, którą musieli zrobić dwukrotnie. Stoczyliśmy walkę z czasem. Na szczęście udało się zażegnać ten kryzys, ale moment stanięcia przed wyborem między życiem a ratowaniem wzroku naszej córki, pozostanie na zawsze w naszej pamięci... 

Nela Tomaszewska

Życie naszego dziecka to nieustanna walka z przeciwnościami losu. Kiedy po upływie 3 miesięcy Nela zaczęła w końcu samodzielnie oddychać, odetchnęliśmy z ulgą i wstąpiła w nas nowa nadzieja! Po prawie 4 miesiącach w szpitalu zabraliśmy ją w końcu do domu, świadomi jednak, że nasza walka o zdrowie Neli będzie trwała... Po paru miesiącach nieoczekiwanie spadła na nas kolejna wiadomość. Okazało się, że córeczka cierpi na padaczkę lekooporną - zespół Westa. Jest to ciężka odmiana tej choroby, wymagająca przyjmowania odpowiednich lekarstw pod kontrolą specjalisty i mogąca negatywnie wpływać na ogólny stan i rozwój Neli. 

Każdego dnia martwimy się o zdrowie i przyszłość naszej kochanej córeczki. Jej rozwój jest opóźniony. Nela wymaga ciągłej i intensywnej rehabilitacji, zajęć z neurologopedą. Niestety to, co refunduje NFZ, to za mało, a rehabilitacja w prywatnych ośrodkach to bardzo wysokie koszty! Dojazdy, transport na zajęcia i do specjalistów poza miejscem zamieszkania, ciągłe wizyty u okulisty, neurologa i kardiologa, pod których kontrolą będziemy jeszcze długi okres, specjalistyczne leki na serce i padaczkę, przyjmowane najpewniej do końca życia - to wszystko generuje ogromne wydatki, których nie jesteśmy w stanie pokryć sami... 

Nela Tomaszewska

Cztery razy w roku jeździmy na turnusy rehabilitacyjne. Mamy również specjalne turnusy terapeutyczne z mikropolaryzacją mózgu. Od roku przyjeżdżamy też do Poznania na terapię botulinami, co rozluźnia nóżki córeczki. 

Zwracamy się do Was z gorącą prośbą o pomoc w opłaceniu leczenia naszej dzielnej Wojowniczki! Każde wsparcie jest na wagę złota, bo przybliża nas do najważniejszego  celu - prawidłowego rozwoju i zdrowia Neli! Za każdy gest dobrej woli i każdą złotówkę przekazaną na rzecz naszej córeczki z góry gorąco dziękujemy!

Rodzice

Nela Tomaszewska

➡️ Licytacje dla Neli (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Boberek Car Wash
    Boberek Car Wash
    Share
    PLN 235
  • Wolontariat Łączy Pokolenia
    Wolontariat Łączy Pokolenia
    Share
    PLN 1,200

    Świąteczny kiermasz ciast

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Wolontariat Łączy Pokolenia
    Wolontariat Łączy Pokolenia
    Share
    PLN 450
  • A.
    A.
    Share
    PLN 20

    💝

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50